Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 1 z 4
  • 18 / 5 / 0
Czy dla Was jaranie co wieczór to już ćpuństwo? :P Nie mam na myśli totalnego u.....nia się, tak jak to się zdarza ze znajomymi, ale zapalenie lajtowego jointa, po skończonym dniu, kiedy już nie ma żadnych obowiązków. Czy ktoś z Was miał już taki zwyczaj? Ostatnie 2 miesiące tak mi przeleciały, jeśli chodzi o skutki uboczne to zauważyłem kilka, np. wstawanie niedo''''nym, rozleniwienie. Ale najgorsze jest gastro o 12 w nocy! Pomimo, że jestem szczupły i uprawiam sport, zauważyłem ,że trochę przytyłem :/
  • 838 / 255 / 0
Sam fakt jarania to ćpuństwo. Kropka.
23 października 2020Dualizm22 pisze:
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
:halu:
  • 12714 / 2460 / 0
Ja palę właśnie takim systemem i nie uważam tego za jakąś patologię. Miliony ludzi na świecie robi to samo (w tym część zupełnie legalnie) i normalnie funkcjonują w społeczeństwie bez żadnych problemów.
Jeśli nie wpływa to negatywnie na Twoje życie, pal : ) Podejrzewam, że gdybyśmy byli w USA, nawet by Ci takie pytanie do głowy nie przyszło.
Oczywiście przerwa raz na jakiś czas jest bardzo wskazana.
  • 49 / 16 / 0
Ciekawe pytanie - chcesz poznać na nie odpowiedź? Zrób sobie parę dni przerwy i sam oceń trudność, z jaką Ci to przyjdzie. mj jest uznawana za niewinny narkotyk, ale mimo to po odstawieniu może wywołać drażliwość i bezsenność (szczególnie przy wieczornym stosowaniu), a w skrajnych przypadkach również epizody depresyjne.
what do you call a dictionary on drugs?
Spoiler:
  • 1455 / 596 / 0
Bez sensu , wyrobisz sobie tolerke i zamulonym lazic caly czas .
I tak cpanie codziennie to juz niedobry sygnal %-D
Oczywiscie zaraz sie zleca potheadzi i beda zapewniac , ze oni normalnie funkcjonuja i nikomu krzywdy nie robia ale to ucieczka przed samym soba .
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 838 / 255 / 0
16 września 2019jezus_chytrus pisze:
Ja palę właśnie takim systemem i nie uważam tego za jakąś patologię.
Też nie uważam tego za patologię ale palenie marihuany to zażywanie narkotyków czyli ćpanie tak czy siak.
Denerwuje mnie po prostu jak słyszę takie rzeczy typu "Czy dla Was jaranie co wieczór to już ćpuństwo" bo sugeruje że są dragi i Dragi, sposoby konsumpcji i Sposoby Konsumpcji. A intoksykacja to nadal intoksykacja, czy to alkohol, THC, brown czy tryptaminy.
Wszystko to kwestia definicji chyba.
23 października 2020Dualizm22 pisze:
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
:halu:
  • 2714 / 514 / 0
Jeśli jaranie codziennie wieczorem nie przeszkadza w pracy i generalnie nie zmniejsza satysfakcji z życia to nie widzę problemu.
Odpowiadając mi na łamach forum użyj proszę funkcji mention.

Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
  • 641 / 98 / 0
Jeżeli jaranie stało się nawykiem to tak.
  • 12714 / 2460 / 0
Nic na świecie nie jest tylko czarno białe - więc tak - są dragi i są dragi... : )
Zwyczajnie mj znajduje się na samym dole drabinki i nie może być wrzucana do 1 worka z metaamfetaminą, czy heroiną.
  • 2429 / 583 / 155
Tak, sądzę, że jaranie co wieczór jest jak najbardziej oznaką uzależnienia psychicznego (tym bardziej jeśli to trwa już dłuższy czas, a bez bucha ciężko się obejść), ale tak jak już parę osób wyżej wspomniało - nie jest to uzależnienie fizyczne (takowe w przypadku mj nie występuje), jak chociażby od opio, benzo czy alko. Zawsze warto spróbować rzucić lub pomyśleć o terapii. Póki możesz obejść się bez zajarania, masz otwartą furtkę czy zechcesz to lepiej kontrolować lub rzucać.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 36 • Strona 1 z 4
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.