Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
Oczywiście nie chodzi o całkowite zablokowanie, bo to chyba oznacza śmierć(?). Pregabalina dała mi trop.
Wszędzie ten jebany glutaminian... Pomyślałem i zrobiłem. Kanały wapniowe "blokuję" werapamilem (póki co 120mg/d), mam przy okazji nadciśnienie, więc dwie pieczenie na jednym ogniu. Na sodowe planuje lamotryginę, leczy przy okazji depresję i i inne zaburzenia psychiczne.
Wiem, że są kanały potencjałozależne itp,, ale to już pytanie do specjalistów.
Co sądzicie, co polecanie, może inne leki i kombinacje? Czy mój trop jest dobry?
Nie śpiesz się może tak, bo sobie krzywdę zrobisz, co? Wiesz, co oznacza bawienie się w blokowanie kanałów jonowych? Tak, śmierć. I to niekoniecznie przy całkowitym.
Ustaliłeś, że to glutaminian.
Na jakiej podstawie?
Jakie wcześniej występowały objawy?
Lamotrygina to względnie bezpieczny lek, niezaburzający percepcji i świetnie działający na prawie wszelkie problemy z nadmiarem glutaminianiu w OUN.
Pregabalina zaś to lek o wielu różnych mechanizmach działania, nie tylko dekarboksylacja glutaminianu w GABA. Może to GABA Ci właśnie brakuje? Zanim cokolwiek zrobisz, napisz, bo sobie krzywdę zrobisz. :P
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Jak brakuje GABA? To ładuj pregabalinę. Szczególnie, że nie uzależnia, jak znaczna większość innych GABA-ergików. No, dobra, trochę się pośpieszyłem. Nie takie hop-siup. Ale dla testów może spróbować. Są też inne gabapentoidy - gabapentyna, wigabatryna. Sęk w tym, żeby nie agonizować jakiejś specjalnie ważnej jednostki bardzo bogatego kompleksu GABA. Pregabalina wiąże jedynie podjednostkę α2δ kanału wapniowego. Wiele osób mówi o uzależnienu, chociaż dla mnie, jeżeli ktoś nie stosuje kosmicznych dawek 600+ dziennie, to raczej niemożliwe - tak czy siak uzależnienie da się zwalczyć. Mniejsza z tym, gorszy jest wzrost tolerancji. Ja u siebie nie zauważyłem, a przy pomocy pregabaliny zmniejszam nasenne dawki benzo (i to jakoś z bomby o połowę i ciągle redukuję). U mnie minusem strasznym jest wyraźne działanie przez 15-16 h, co skutkuje zmuleniem, obijaniem się o ściany i "bełkotliwą mową", ale cóż... ;)
Moja najważniejsza rada: zbadaj, co NA PEWNO jest źródłem Twoich problemów.
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
07 lutego 2017Fenetylamina pisze: Pregabalina wiąże jedynie podjednostkę α2δ kanału wapniowego.
Może przenieść wątek do psychofarmakologia.html ? tam pewnie specjaliści częściej zaglądają.
Z pregabaliną tośmy się nie zrozumieli. Jej głównym celem jest aktywacja dekarboksylazy glutaminowej, a wiązanie się z w/w jednostką może wprowadzić zamęt,gdy się ją odstawia.
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
08 lutego 2017Fenetylamina pisze: uważasz, że atak na glutaminian w tak dużym stopniu Ci pomoże? Wiesz, po co jest glutaminian? Wiesz, co się dzieje, jak jest go za mało?
Z pregabaliną tośmy się nie zrozumieli. Jej głównym celem jest aktywacja dekarboksylazy glutaminowej, a wiązanie się z w/w jednostką może wprowadzić zamęt,gdy się ją odstawia.
It increases extracellular GABA concentrations in the brain by producing a dose-dependent increase in L-Glutamic acid decarboxylase (GAD), the enzyme responsible for making GABA.
I dręczy mnie pytanie: dlaczego na pregabalinę rośnie tolerka?
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
