Przesyłka z nielegalnymi substancjami poszła listem poleconym na prawdziwe dane i adres wynajmowanego mieszkania. Listonosz przyniósł ją bez problemu 2-3 dni od zamówienia.
Miesiąc później na adres zameldowania przyszedł polecony z policji.
WTF? Jak to możliwe? Czego się spodziewać?
ravez pisze: Jak to możliwe?
-powiedział im co i jak
-kolekcjonował potwierdzenia nadania
-trzymał dane na komputerze czy w skrzynce mailowej
?
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Czy Pani w okienku na poczcie spisuje nr PESEL przy odbiorze avizowanej przesyłki?
W liście pewnie znajduje się wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka? Po jakim czasie spodziewać się bagiet na chacie?
ravez pisze:To skąd policja znała adres ZAMELDOWANIA, jak na zamówieniu było tylko imię i nazwisko + jakiś inny adres?
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Osób o tym imieniu i nazwisku w moim mieście jest pewnie kilkanaście...
Przy okazji, żeby nie zakładać nowego tematu - w dzień dotarcia do mnie przesyłki zawierającej GBLa miałem wizytę dzielnicowego w domu (nie rozmawiałem z nim, ale zostawił pod drzwiami telefon kontaktowy i ktoś z mieszkania dzwonił i później mi przekazał, że przyszedł w sprawie rzekomego postępowania prokuratury z sąsiedniego miasta - póki co w charakterze świadka, ale może to ulec zmianie i potwierdzają adres zamieszkania w razie czego), z tym że wizyta miała miejsce jeszcze przed odebraniem paczki z paczkomatu, a jedyny sposób na powiązanie mnie z zamówieniem to numer telefonu, który i tak nie jest zarejestrowany na mnie. Raczej niemożliwe, żeby jakąś sprawą zajmowała się prokuratura jeszcze przed zawinięciem, a już w ogóle przed odebraniem zamówienia, no nie? Wolę się tylko upewnić, że tak samo dotyczy to innej sprawy?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.