Przesyłka z nielegalnymi substancjami poszła listem poleconym na prawdziwe dane i adres wynajmowanego mieszkania. Listonosz przyniósł ją bez problemu 2-3 dni od zamówienia.
Miesiąc później na adres zameldowania przyszedł polecony z policji.
WTF? Jak to możliwe? Czego się spodziewać?
ravez pisze: Jak to możliwe?
-powiedział im co i jak
-kolekcjonował potwierdzenia nadania
-trzymał dane na komputerze czy w skrzynce mailowej
?
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Czy Pani w okienku na poczcie spisuje nr PESEL przy odbiorze avizowanej przesyłki?
W liście pewnie znajduje się wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka? Po jakim czasie spodziewać się bagiet na chacie?
ravez pisze:To skąd policja znała adres ZAMELDOWANIA, jak na zamówieniu było tylko imię i nazwisko + jakiś inny adres?
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Osób o tym imieniu i nazwisku w moim mieście jest pewnie kilkanaście...
Przy okazji, żeby nie zakładać nowego tematu - w dzień dotarcia do mnie przesyłki zawierającej GBLa miałem wizytę dzielnicowego w domu (nie rozmawiałem z nim, ale zostawił pod drzwiami telefon kontaktowy i ktoś z mieszkania dzwonił i później mi przekazał, że przyszedł w sprawie rzekomego postępowania prokuratury z sąsiedniego miasta - póki co w charakterze świadka, ale może to ulec zmianie i potwierdzają adres zamieszkania w razie czego), z tym że wizyta miała miejsce jeszcze przed odebraniem paczki z paczkomatu, a jedyny sposób na powiązanie mnie z zamówieniem to numer telefonu, który i tak nie jest zarejestrowany na mnie. Raczej niemożliwe, żeby jakąś sprawą zajmowała się prokuratura jeszcze przed zawinięciem, a już w ogóle przed odebraniem zamówienia, no nie? Wolę się tylko upewnić, że tak samo dotyczy to innej sprawy?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.