Od niedawna jestem posiadaczem wszywki.
Proszę wyłącznie osoby, które wybrały tę drogę o podzielenie się jak to u nich wygląda, wyglądało.
Terapie przerabiałem i nie o tym jest ten temat.
Dzięki.
maximumoverload pisze:Gadałem z kolesiem który miał wszywkę i cztery piwa to spokojnie łykał, dopiero przy siódmym gorzej się czuł i na drugi dzień chujowy zjazd. To była dawka 100mg. Teraz łyka jakieś tabletki(nie pamiętam nazwy) co mają 500mg chujni w swoim składzie. Mówił, że raz jebnął pół piwa 4% to łeb go strasznie napierdalał, ciśnienie kosmiczne morda nie tyle czerwona co granatowa, myślał że to już koniec.
Wyczytalem gdzies,ze Disulfiram wchodzi w interakcje z innymi lekami miedzy innymi z benzodiazepinami oraz lekami nasennymi. Jesli tak to jak wyglada ta "interakcja" ?
Oraz jak to wyglada przy przyjmowaniu kokainy,extasy, amfetaminy itp. podczas leczeniu Esperal'em ?
Z gory dzieki za pomoc.
Pozdrawiam
Przeniesiono. | STR88
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.