Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala
Sam zastanawiam się nad moklobemidem - jako że jest iMAO to powinien zarówno wzmocnić jak i wydłużyć jego działanie. Podejrzewam jednak, że ze względu na stres oksydacyjny nie jest to zbyt zdrowe, więc w ramach harm reduction wypadałoby zastosować dużo (ile i w którym momencie, przed czy po ?) witaminy C, która ochroni nas przez wolnymi rodnikami i ich zgubnymi skutkami. Z drugiej strony, zjazd po takim mixie ze względu na chujowość samej pefki musi być okrutny i bez benzo ani rusz - to jednak tylko moja teoria, nie próbowałem tego połączenia jeszcze.
Jakieś inne pomysły ? Zapraszam do dyskusji.
Generalnie ciężko kota coś wydłużyć albo wzmocnić, może pójść lepiej w innym kierunku, acz równie, delikatnie pisząc, nie za mądrym - komponować to ścierwiane gówno z opioidami. Sam w sobie wykazuje rzekome działanie iMAO, a tę grupę lubi kodeina (przestrzega o tym ulotka pacz thiocodin\antidol). Nie paczyłbym jak wzmocnić kota, bo to keton a podbijanie ketonów innymi stymulantami jest obciążające OUN, myślałbym raczej z jakimi opioidami go komponować i w jakich dawkach. Opio to nic dobrego ale skoro już ktoś wali kota to co mu szkodzi
zrobię sobie herbatkę z 0.5l szluga i wypije wraz z kotem i jak cos to napiszę a ogolnie to mocna kawka tez pomaga
pill to mowisz proponujesz speedbaala bez recepty? antoni i katarek?
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia
Der Reichsspritzenmeister
Osobiście próbowałem jedynie MeOPP podbijać i działało zauważalnie.. Przy czym zarzucałem to nieco wcześniej, bo się dłużej ładowało do pełna.
Limitbreaker pisze:Gdzieś kiedyś czytałem, że piperazyny, a najbardziej pFPP, skutecznie wzmacniają i wydłużają działanie ketonów.
Co do moklobemidu - zajebiście wzmacnia kota, kiedyś dla zadowalającego efektu (wyrwanie z butów) bez tolerki potrzebowałem dwie paki iv, gdy pewnego dnia zjadłem 300mg moklo (w tym 150mg tak godzinę przed strzałem) to pół paki mnie rozjebało, całej bym nie strzelił bo bałbym się o swoje neurony ^_^ Ciśnienie było w normie, żadnych negatywnych efektów a działanie znacznie dłuższe i mocniejsze. Polecam.
Ostatnio testowałem miks pCPP + MeOPP w połączeniu z paroma stymulantami i nie polecam. pCPP tworzy strasznie psychodeliczne otoczenie i bardzo intensywne OEV'y - wszystko pływa i się świeci. Zdecydowanie się nie komponuje jak wzmacniacz stymulantów, raczej jako psychodelik, co może zdziwić parę osób
Więc może tak jak mówi pilleater kot+opio to też jakaś metoda
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
