mieliście do czynienia z osobami które miały chorobę psychiczną, a jadły psychodeliki? Jakie to były choroby (nie: zaburzenia osobowości, szkoda tematu na takie błahostki), jakie psychodeliki i dawki brali, czy nie bali się o swoje zdrowie psychiczne decydując się na podróż(e), jak to wpłynęło na te osoby? Najbardziej interesuje mnie schizofrenia, ale z chęcią przeczytam o innych przypadkach.
Interesuje mnie to ze względu na znajomego schizofrenika który chciałby spróbować podróży. Schizofrenia brzmi ogólnie, nic więcej nie mogę powiedzieć.
pozdrawiam
W sumie zawsze bylem skłonny hejtować jak ktoś chciał brać psychodeliki z chorobami psychicznymi. Uważałem to za skrajny debilizm i nieodpowiedzialność, ale w sumie...
Jeśli ktoś całe życie przeżywa bad trip, to może źle mu odmawiać spróbowania chociaż raz doświadczyć czegoś pięknego. Idąc śladem Groffa może nawet pomóc
Akodeen pisze:ZIomek na schizofrenie paranoidalną a jadł ze mną pare razy kartony 25c, grzyby, mxe. za każdym razem miał dobrą fazę, oczywiście cały czas na psychotropach. Osłonka
Gdy dowiem się nieco więcej, napiszę. Tymczasem jeśli macie dla mnie jakieś porady, albo jeśli ktoś miał podobną sytuację lub znał kogoś, kto jadł psychodeliki a był chory, napiszcie proszę. Szczegóły też. Jak się ta osoba czuła, czy obawiała się podróży, czy miała lęk o np. nasilenie się objawów choroby podczas podróży? Wszystko mi się przyda.
więcej :
http://www.eurekalert.org/pub_releases/ ... 081813.php
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
USA. Takiej zmiany w kwestii marihuany nie było od dekad
Ministerstwo sprawiedliwości USA zmieniło w czwartek klasyfikację produktów z marihuany. To najdalej idąca zmiana polityki w tej sprawie od dekad. Marihuana znalazła się w "koszyku" substancji o umiarkowanym lub niskim potencjale uzależnienia, takie jak ketamina, paracetamol z kodeiną i sterydy anaboliczne.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków
Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.
