Jako, że egazmin maturalny zbliża się wielkimi krokami, należało już jakiś czas temu odstawić moją ulubioną używkę - mj. Jak wiadomo, zaburza ona działanie pamięci krótkotrwałej, co nie sprzyja nauce do tego jakże arcyważnego egzaminu. :finger:
Tu się pojawia moje pytanie: znana jest Wam relaksująca bądź po prostu rekreacyjna substancja, która nie ma negatywnego wpływu na pamięć lub bardziej szeroko pojętą zdolność uczenia? Oczywiście, nie miałbym nic przeciwko, gdyby na dłuższą metę (nie na chwilę, jak amfetamina) nawet ją poprawiła. :-D
Pzdr.
Miałem na myśli typowe środki weekendowo - rozrywkowe. Najbardziej liczyłem na pozycje z RC.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Źle to określiłem, chodziło mi po prostu o nie-narkotyki :-D
Jeśli chodzi o racetamy, to są bardziej skuteczne, jak np. aniracetam czy nefiracetam, ale nie o tym jest temat. ;-)
@Toshiro
Czytałem gdzieś odpowiedź jakiegoś kompetentnego gościa, na stwierdzenie o działaniu doraźnym rhodioli. Napisał, że to placebo, argumentując to takim, a nie innym mechanizmem działania.
I to chyba jedyny specyfik co spotkałem, który się nadaję jako podkład do nauki i nie koliduje z nią, a nawet świetnie współgra.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Nie probowalem DOIa, ale jezeli chcesz sie zrelaksowac czasem a nie uczyc sie na substancji to polecam ogolnie grupe NBOMe, po kazdym tripie na tych sub. czuje nawet kilku tygodniowy powiew 'swiezosci' w mozgu i nie dziala zle na pamiec wrecz ja polepsza u mnie na przyklad :cheesy: , a na dlugotrwaly stres i zle samopoczucie dobrze dziala co jakis czas trip na 4-aco ;-) Bieganie albo jakas inny wysilek fiz. tez daja rade
e1: ja tez zdaje mature teraz i troche juz zjadlem 'nootropikow' i sie przekonalem ze tylko cwiczenia daja faktyczny i najwiekszy rezultat
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.