ODPOWIEDZ
Posty: 283 • Strona 1 z 29
  • 984 / 6 / 0
[ external image ]
http://en.wikipedia.org/wiki/5-APB

Zapraszam do podzielenia się wrażeniami jeśli ktoś używał. Pojawił się w jednym sklepie /ciach/ i to w bardzo konkurencyjnej cenie. Ktoś może porównać te substancje (5 i 6 - APB), na naszym rodzimym forum?

bez takich wstawek @czeslaw
dodano strukturę, nazwę systematyczną i link do Wikipedii - surveilled
głupio wyszło...
  • 506 / 12 / 0
Pisząc tu o jakimś konkretnym sklepie i różnicy w cenach jestes pewien, że to co sprzedają to 5-APB? :nuts:
  • 984 / 6 / 0
poczytaj na równoległym forum tam się można dzielić informacjami o sklepach ;-)
wynika z tr'ów że tak
Ostatnio zmieniony 09 lipca 2011 przez toshiro mifune, łącznie zmieniany 2 razy.
głupio wyszło...
  • 36 / / 0
Z tegoż sklepu, jeszcze w jego poprzednim wcieleniu, można było tę substancję kupić jako metylon-analog. Zanim powiem, jak zadziałała, zaznaczam, że mam ogromną tolerancję na wszystko, co kombinuje z serotoniną i dawno już żadne metylony, metedrony itp. nie działają na mnie, jak należy.

Do rzeczy, 5-APB aka metylon-analog spożyłem najpierw w ilości 200mg oralnie. Po około pół godziny było już nawet całkiem miło: przyzwoita euforia, polepszony odbiór muzyków, ale czułem niedosyt, jak po ketonach obecnie: coś tam działa, ale fajerwerków nie ma. Zdecydowałem się na dodatkowe 150mg sniffem - zrobiło się jeszcze przyjemniej, ale ciągle 'nie to'. Zdecydowałem się na jedyną rozsądną rzecz w tym momencie i doładowałem 2ml GBLa - zupełnie nagle wróciło wszystko, czego od dawna mój zryty mózg nie był mi w stanie zapewnić: ogromna euforia, cudownie pogłębiony odbiór muzyki, krystalicznie czyste dźwięki i pełen surround. Nie trwało to długo, do pół godziny, powiedzmy i zaczęło schodzić. Potem przez następne trzy czy cztery godziny ładowałem różne dawki do nosa uzupełniająć GBLem i dalej było fajnie, ale, oczywiście, już nie aż tak, jak na początku.
Eksperyment powtórzyłem następnego dnia, tym razem od razu 300mg do nosa i chwilę potem GBL. Wyszło jeszcze lepiej niż dzień wcześniej. Faza była arcyczysta, zero niepokoju na wejściu czy nieogaru, żadnego niepotrzebnego, narzucającego się naspidowania.

Podsumowując efekty:
- porównując dawkowanie i rezultaty z opisami na zagranicznych forach, nie jestem przekonany, czy to było czyste 5-APB; cena też jakby odstaje bardzo mocno od standardów rynkowych
- mam jakąś papkę zamiast serotoniny w głowie, więc podane dawki mogą nie być miarodajne
- nawet, jeżeli nie jest to czyste 5-APB, i tak kupię tego więcej, bo połączenie z GBLem to pierwsza rzecz od dosyć dawna, która sprowadziła uśmiech na moją twarz, i to z tych bardzo szerokich

A, zjazd. Zjazdu nie ma :] Można zasnąć, sen jest trochę niespokojny, ale kilka godzin można przespać i nie mieć rano zwały. Po ustaniu działania wraca się do pełnej trzeźwości, tzn. ja wróciłem, ale to też mogła być sprawka GBLa, który jak mnie najpierw mocno wykręci, to potem zwykle też solidnie prostuje ;] Sniff jest całkowicie bezbolesny i nie wywołuję żadnego kataru, zapychania, etc.! Ma łagodnie waniliowy posmak i wchodzi jak marzenie ;]
Bodyload, w porównaniu z metylonem i spółką, zerowy: serce znośnie, nie ma też tego uciążliwego się-pocenia na potęgę.

Właściwie tyle. Z racji niewysokiej ceny, mam nadzieję, że ktoś wkrótce zweryfikuje te moje rewelacje, bo ja sam sobie trochę nie wierzę, jak na to patrzę :] Na pewno sprawdzę też 5-APB z innych sklepów, jak również 6-APB od różnych dostawców. Wtedy pokuszę się o jakieś porównanie.

A, no i to mój pierwszy post, także witam wszystkich serdecznie :)
  • 506 / 12 / 0
Właściciela tego sklepu znam i szanuje, zacny z niego gość. Jednak w rc chodzi o uczciwość, sprzedawanie substancji jako coś innego lub sprzedawanie "analogów" to igranie z ludzkim życiem.
  • 36 / / 0
Znam go tylko jako klient i jako klient cenię. Z drugim zdaniem jednak bym polemizował. "Sprzedawanie substancji jako coś innego" nigdy w przypadku tego sprzedawcy nie zaszło, z tego, co mi wiadomo. A nazywając coś 'analogiem' sugeruje tylko podobny profil działania: wybór dalej należy do kupującego i nie różni się wiele od badań jakiegokolwiek nowego RC, nawet jeżeli jest opisany na forach itp. A akurat analogi omawianego dostawcy zwykle nie były bardziej niebezpieczne czy toksyczne od oryginalnych substancji; bałbym się raczej akcji w stylu "zamówiłem metylon, dostałem MDPV", które zdarzały się w innych sklepach.

Żeby nie był taki totalny offtop: moje 5-APB było drobno zmielone i miało kolor bodajże beżowy (tak mi się wydaje, słaby ogólnie jestem w kolorach). Taki piasek, drobniejsze jeszcze nawet. Dajcie znać, jak wyglądał towar z innych sklepów, jak ktoś już kupi.
  • 984 / 6 / 0
przecież ta substancja jest uważana za najlepszy analog MDMA więc słuszniej napisać MDMA analog, ale najwyraźniej sprzedawca liczył że M1 analog lepiej przemówi do klientów RC.
@ godot, ile trzymało 300 mg?
Sprawdzał ktoś wersję w peletach?
Ostatnio zmieniony 10 lipca 2011 przez toshiro mifune, łącznie zmieniany 2 razy.
głupio wyszło...
  • 36 / / 0
Jest tu gdzieś dyskusja o naturze RC i pogoni za 'the real thing'; kwestia nazewnictwa mogłaby być kolejnym ciekawym wątkiem, a że producenci i dystrybutorzy chcą zarabiać, cóż, kto nie chce? "Najlepszy analog MDMA" słyszałem już o tylu substancjach, że mi się niedobrze robi na sam dźwięk, zwłaszcza, jak mi się przy okazji przypomni jakość ulicznych piguł.

5-APB, które kupiłem początkowo jako metylon-analog, analogiem MDMA bym nie nazwał, metylonu zresztą też nie, ale podoba mi się same w sobie. Cały czas trwania zamknął się w godzinie, ale wszystko na mnie teraz tak działa, żałośnie krótko albo wcale. Dlatego byłoby miło, gdyby ktoś to wypróbował na świeży organizm i opisał działanie.

W moim przypadku, już dla samego mixu z GBLem substancja jest warta zachodu. Bez tolerancji niewykluczone, że będzie dużo lepiej.
  • 827 / 3 / 0
Śmiem wątpić w to „5-APB”, ale to tylko moja opinia :rolleyes:
Miej dystans
  • 984 / 6 / 0
chyba troche za krotko na kolege działa ale zaznaczał że organizm toleruje dużo %-D
głupio wyszło...
ODPOWIEDZ
Posty: 283 • Strona 1 z 29
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?

Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?

[img]
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów

Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.