http://en.wikipedia.org/wiki/5-APB
Zapraszam do podzielenia się wrażeniami jeśli ktoś używał. Pojawił się w jednym sklepie /ciach/ i to w bardzo konkurencyjnej cenie. Ktoś może porównać te substancje (5 i 6 - APB), na naszym rodzimym forum?
bez takich wstawek @czeslaw
dodano strukturę, nazwę systematyczną i link do Wikipedii - surveilled
wynika z tr'ów że tak
Do rzeczy, 5-APB aka metylon-analog spożyłem najpierw w ilości 200mg oralnie. Po około pół godziny było już nawet całkiem miło: przyzwoita euforia, polepszony odbiór muzyków, ale czułem niedosyt, jak po ketonach obecnie: coś tam działa, ale fajerwerków nie ma. Zdecydowałem się na dodatkowe 150mg sniffem - zrobiło się jeszcze przyjemniej, ale ciągle 'nie to'. Zdecydowałem się na jedyną rozsądną rzecz w tym momencie i doładowałem 2ml GBLa - zupełnie nagle wróciło wszystko, czego od dawna mój zryty mózg nie był mi w stanie zapewnić: ogromna euforia, cudownie pogłębiony odbiór muzyki, krystalicznie czyste dźwięki i pełen surround. Nie trwało to długo, do pół godziny, powiedzmy i zaczęło schodzić. Potem przez następne trzy czy cztery godziny ładowałem różne dawki do nosa uzupełniająć GBLem i dalej było fajnie, ale, oczywiście, już nie aż tak, jak na początku.
Eksperyment powtórzyłem następnego dnia, tym razem od razu 300mg do nosa i chwilę potem GBL. Wyszło jeszcze lepiej niż dzień wcześniej. Faza była arcyczysta, zero niepokoju na wejściu czy nieogaru, żadnego niepotrzebnego, narzucającego się naspidowania.
Podsumowując efekty:
- porównując dawkowanie i rezultaty z opisami na zagranicznych forach, nie jestem przekonany, czy to było czyste 5-APB; cena też jakby odstaje bardzo mocno od standardów rynkowych
- mam jakąś papkę zamiast serotoniny w głowie, więc podane dawki mogą nie być miarodajne
- nawet, jeżeli nie jest to czyste 5-APB, i tak kupię tego więcej, bo połączenie z GBLem to pierwsza rzecz od dosyć dawna, która sprowadziła uśmiech na moją twarz, i to z tych bardzo szerokich
A, zjazd. Zjazdu nie ma :] Można zasnąć, sen jest trochę niespokojny, ale kilka godzin można przespać i nie mieć rano zwały. Po ustaniu działania wraca się do pełnej trzeźwości, tzn. ja wróciłem, ale to też mogła być sprawka GBLa, który jak mnie najpierw mocno wykręci, to potem zwykle też solidnie prostuje ;] Sniff jest całkowicie bezbolesny i nie wywołuję żadnego kataru, zapychania, etc.! Ma łagodnie waniliowy posmak i wchodzi jak marzenie ;]
Bodyload, w porównaniu z metylonem i spółką, zerowy: serce znośnie, nie ma też tego uciążliwego się-pocenia na potęgę.
Właściwie tyle. Z racji niewysokiej ceny, mam nadzieję, że ktoś wkrótce zweryfikuje te moje rewelacje, bo ja sam sobie trochę nie wierzę, jak na to patrzę :] Na pewno sprawdzę też 5-APB z innych sklepów, jak również 6-APB od różnych dostawców. Wtedy pokuszę się o jakieś porównanie.
A, no i to mój pierwszy post, także witam wszystkich serdecznie :)
Żeby nie był taki totalny offtop: moje 5-APB było drobno zmielone i miało kolor bodajże beżowy (tak mi się wydaje, słaby ogólnie jestem w kolorach). Taki piasek, drobniejsze jeszcze nawet. Dajcie znać, jak wyglądał towar z innych sklepów, jak ktoś już kupi.
@ godot, ile trzymało 300 mg?
Sprawdzał ktoś wersję w peletach?
5-APB, które kupiłem początkowo jako metylon-analog, analogiem MDMA bym nie nazwał, metylonu zresztą też nie, ale podoba mi się same w sobie. Cały czas trwania zamknął się w godzinie, ale wszystko na mnie teraz tak działa, żałośnie krótko albo wcale. Dlatego byłoby miło, gdyby ktoś to wypróbował na świeży organizm i opisał działanie.
W moim przypadku, już dla samego mixu z GBLem substancja jest warta zachodu. Bez tolerancji niewykluczone, że będzie dużo lepiej.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.