...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2389 • Strona 1 z 239
  • 1450 / 19 / 0
chłopaki i dziewczyny,

zapewne jako nie jedna osoba mam problem na tym forum z fajkami. Nie paliłem przez miesiąc. Wszystko było git malina. Zrobiłem sobie test silnej woli- kupiłem 5 piw(po alkoholu zawsze mnie cisnęło na faje), ale nie zapaliłem. 2 dni temu ostro się bufiłem, metylowałem(myślałem, że jak dałem sobie radę przy alko to proszki też) i..... w ciągu 1,5h poszła paczka rout setek czerwonych. Kurwa już nie wiem co zrobić. Najgorsze jest, że fajki nie sprawiają mi przyjemności tylko świadomość. Biorę magnez(mniej nerwowy jestem). Macie jakieś dobre metody?- niedragowe.
I przychodzi czas, że odurzanie się alkoholem przestaje być interesowne

Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
  • 663 / 13 / 0
Ja również kiedyś nie paliłem przez miesiąc, raz chyba nawet przez 2, a ostatnio przez jakiś tydzień, lecz zawsze wracam. Racja, pierdolny nałóg. Niedragowa metoda? Silna wola, zapisz się do klasztoru, albo poleć w kosmos. Plastry ponoć gówno dają.
Uwaga! Użytkownik 78tgyvrhsbn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3854 / 316 / 0
'kaszlę jak skurwysyn, bo jaram za dwóch,
nie mam sił by to rzucić, wiem, siara jak chuj'

;-)

Próbowałem rzucać już chyba z 4 razy. Najdłuższe przerwy to osiem i sześć miesięcy. Nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek będę rzucał palenie, bo chyba mam je we krwi.

Jestem ciekawy, czy moja szanse by się zwiększyły, gdybym używał jakichś gum, inhalatorów itp.
  • 155 / 3 / 0
zeby to bylo takie proste.. :rolleyes:
ja juz dlugo pale i najdluzsza przerwa jka mialem to 2 tygodnie..
od nowego roku postanowilem ze nie pale ale chuj.. nie wyszlo. :scared:
pewnie dopiero jak umre albo raka dostane to mi sie we lbie przejasni :(
  • 3309 / 22 / 0
Ja też rzucałem, trzymałem się z 2 miesiące, piłem piwko w dużych ilościach bez problemu. Kupiłem pół litra wódki, no i wtedy pęknąłem i zacząłem palić znów. Tak więc rzucanie palenia+alko może się skończyć powrotem.

Plastrów nie próbowałem, za to spróbowałem gumy, ponoć najsilniejsza jaka jest. Kumpel mnie poczęstował. Jedząc je miał wręcz wstręt do fajek, ja rzułem gumę i do tego paliłem, tak więc na niektórych działa, na niektórych nie.

Przy rzucaniu nie stosowałem żadnych środków zaradczych, kumple przy mnie palili i nic. Przed rzucaniem, jak chciałem wypalić mniej, to zamiast fajki jadłem cukierka. Najzwyklejszego cukierka. No i najważniejsze - nie ma "zapalę sobie jednego" - palisz jednego, a potem kolejnego i rzucanie się idzie pieprzyć.
  • 381 / 5 / 0
Właśnie została wyciągnięta najgorsza prawda.Jeden szlug,a za nim cała armia.
Kilka razy rzucałem i nigdy jakoś się nie udało...
  • 239 / 45 / 0
poczekajcie az marza wzrosnie o nastepne 100% na mnie podzialalo :-)
  • 1 / / 0
Przeczytajcie to :
Allen Carr "Łatwy sposób na rzucenie palenia", z własnego doświadczenia bardzo polecam:)
  • 4 / / 0
może joga...lub więcej pierdolenia...
:-)
  • 425 / 4 / 0
Palaczem zostaje się całe życie, ale z tym nałogiem można nauczyć się żyć tak żeby nie palić.
Afirmacja, samozaparcie, silna wola, może hipnoza, jakiś nieszkodliwy substytut, tabletki tabex(nie drogie dwóm kumplom pomogły, że póki co już sporo nie palą)...
...wiem, że jest ciężko bo też rzucam, rzucam i huj!
Pozdro!
ODPOWIEDZ
Posty: 2389 • Strona 1 z 239
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.