Bufedron i substancje będące jego pochodnymi.
Więcej informacji: Bufedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 20 • Strona 1 z 2
  • 989 / 35 / 0
Nie wiem jak to kurwa jest z tym bufedronem. Jednych robi 20mg w nos a ja prawie nic nie czuję po 200mg iv.. oprócz tego paracetamolowego posmaku w płucach.
  • 347 / 6 / 0
Z tego co widzę ze wszystkimi ketonami tak jest. Wybiórczo działa (pod względem sposobu "podania" również).
  • 989 / 35 / 0
Jak się wali w klamę/oralnie to wtedy nie wiadomo jak lepiej zadziała, bo to zależy od tego którędy lepiej dostanie się do krwiobiegu. Przy iv nie mam tej wątpliwości, cały towar idzie prosto w krwiobieg, więc tutaj sposób podania raczej nie gra żadnej roli. Lecz jeżeli coś chujowo przenika do krwiobiegu zarówno przez klamę jak i oralnie to może się to dla mnie skończyć tragicznie. W takim wypadku dawkowanie będzie wysokie. A dla mnie żeby było ok to górna granica w klamę jest dla mnie dolną granicą iv. W tym wypadku bym ostro przeholował zapewne.
  • 319 / 7 / 0
Warszawski Cpun pisze:
Nie wiem jak to kurwa jest z tym bufedronem. Jednych robi 20mg w nos a ja prawie nic nie czuję po 200mg iv.. oprócz tego paracetamolowego posmaku w płucach.
Myślę, że ci pierwsi nie są w 4 miesięcznym mefedronowym ciągu ;)
  • 347 / 6 / 0
Racja, zapomniałem o tym, że dożylne podanie to całkiem inna sprawa. Z tym, że wybiórczość samego działania już trudniej wytłumaczyć - jesteś dowodem na to, że różne efekty po bufie nie są spowodowane sposobem zażycia. Ale też nie wiem czego się po nim spodziewasz, mnie za każdym razem (przez nos) delikatnie głaskał. Czasami właśnie takiego działania mi trzeba. Parę dni temu zrobiłem sobie "nockę" z gramem i obojętnie jakie ilości by nie szły działanie nigdy nie przekroczyło pewnego pułapu, słabnąc z kreski na kreskę. Pod tym względem jest jeszcze gorzej niż z 4-MMC.
  • 481 / 6 / 0
zaden keton oproocz jednegio nie działa iv i dobrze o tym wiecie
to sa jakies suche pierdy nie wejscia a buzz w porownaniu do..
to cienki sik pajaka. Co tu wogole porownywac :nuts:
  • 7 / / 0
buff to nowa rzeczywistosc, panaceum na pijacych bezdomnych i nowoczesny Prozac dla klas wyzszych
  • 351 / 8 / 0
O*Men pisze:
zaden keton oproocz jednegio nie działa iv i dobrze o tym wiecie
to sa jakies suche pierdy nie wejscia a buzz w porownaniu do..
to cienki sik pajaka. Co tu wogole porownywac :nuts:
Baardzo subiektywne, dla mnie ten keton równie dobry.
  • 481 / 6 / 0
Ktory? :-)
Uwaga! Użytkownik O*Men nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 20 / / 0
mefedron, co? No, to było coś.

Cpunie, tydzień temu dopiero z wami bufedron brałam pierwszy raz, a już się tak chamsko rozpiszę...no cóż,

bufedron działa inaczej. Ogółem, brakuje mi tu też oszołomienia, wyjebanego wejścia, tego doskonałego "za mocno". Dziś mam czwarty dzień ciągu, ale po trzech nocach i dniach bez snu, w końcu przespałam 8 godzin, i umysł mam w miarę ok. Brak snu, brak jedzenia i bufedron, który od środka dobiera się do tych części mózgu, z których wyniknie psychoza, paranoja. Ani po fecie, ani po mefie nie doszło do tego stopnia. Ważne, żeby się nie bac, że to schizofrenia, czyli przewlekła choroba psychiczna. Ale znam wielu ludzi, którzy tacy zostali. Co mnie dotyczyło? Wyglądałam za okno, i wszędzie, gdzie zatrzymywałam wzrok, widziałam człowieka. Najśmieszniejsze było pierwsze zapamiętane złudzenie: idę chodnikiem, obok jest blok, na balkonie stoi młody koleś i pali pali szluga. Obróciłam się, żeby się przyjrzec, i widzę czarną okrągłą antenę satelitarną. Niesamowite iluzje ale tylko optyczne: zmienianie się wielkości rzeczy, gra świateł, dzięki takim rzeczom wrażenie ruchu. Ale później to się zrobiło dla mnie jak robione w paincie.
A co do dawkowania, to walnęłam zwyczajnie in vine 300mg. I było ani za słabo, ani za mocno. Wczoraj myślałam, że wzięłam torebkę z jakąś połówką grama, ale ta połówka znalazła się przypadkowo gdzieś indziej rzecz jasna, a to był cały gram. I tu się wydało, czego brakuje bufowi: po tym strzale ciągle byłam psychicznie nienaruszona, wręcz opanowana i no kurwa...bez sensu.
bufedron odrazu mi się spodobał, bo nie działał psychozotwórczo (przy jednorazowym cpaniu), ale to musi byc ta cena, wolę się przemęczyc na zwale, ale doświadczyc mefedronu. bufedron wpływa na myśli: każda myśl robi się ważna, twórcza, silna, pozytywna. To nakręca dobre samopoczucie. mefedron = uczucie bufedron = poczucie.

Mam jeszcze dużo tego, i trochę innego. Dotrzymam wam wiernosci, obiecuję, solidarnie i honorowo wycpam to do konca, chociaż mi się nie chce.
ODPOWIEDZ
Posty: 20 • Strona 1 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.

[img]
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych

Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.