to wszystko .
W Wiedniu jest trochę smartshopów, acz ani nie wzbudzają takich emocji, jak w PL , ani nie mają tak dużego asortymentu (przynajmniej kiedy tam byłem, ostatnio pół roku temu,to nie wyobrażam sobie tam historii podobnych do tego co u nas odchodziło z mefem). Z legalnych rzeczy chyba najciekawsze to salvia i Kratom. Polecam sklep na Lassallerstrasse, nieopodal stacji Vorgartenstrasse (U-1, czerwona linia metra), ceny z tego co pamiętam nieco wyższe niż w PL przed delegalizacją (coś w okolicach kilkunastu ojro za gram 10x).
Jak ktoś chce walić ostrzejsze rzeczy (na pewno brałn, nie wiem jak z jakimiś koksami czy fetami) to niech się zakręci na Karlsplatzu i w pasażu między tymże placem a Operą - dzień, czy noc, deszcz, śnieg czy huragan - na pewno zobaczy jakichś noddujących grzejników i ćpunów inszego sortu, nie będzie niczym niezwykłym bycie świadkiem jak dil opycha komuś towar w biały dzień. myślę, że jak ktoś by znał nieźle język (a najlepiej slang) to może by mu się udało coś zmotać.
Nie wiem do końca jak jest z trawą, bo akurat miałem znajomków i na niedobór nie mogłem narzekać, ale podobno panuje tam znacznie większa tolerancja ze strony władz niż w PL. Podkreślam, podobno, więc radzę jeszcze doczytać/dopytać.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.