Gdy zasypiam i czekam az przyjdzie sen po kilku minutach patrzenia w te ciemną nicość pod powiekami robi mi sie ciezkie do opisania halo w glowie, przechodza mnie ciarki, na chwile dretwieja konczyny. Nie mam uczucia ze leze, momentalnie spadam albo cos probuje mnie zmiazdzyc, no kurde nie opsize tego inaczej.
Efekt jest taki ze lezenie do momentu zasniecia trwa kolo 1.5 godziny, juz nawet odpuscilem sobie popoludniowe drzemki, mam unormowany dzienny plan zajec, nie napierdalam apteki od conajmniej stycznia bake pale raczej sporadycznie, stress jako taki mam moze to troche przez to.
Nie wiem czy powinienem kupowac tabletki typu benosen bo sie moze okazac ze zdzialaja a bez nich to juz nigdy w zyciu nie usne.
Jakieś porady :| ?
one love
po jakich halucynogenach masz to hppd?
szalwie ostatnio palilem w lutym, grzyby jadlem jak byl sezon czyli dawno.
No a baka jak baka, kazdy wie.
one love
one love
ale lekkie uczucie strachu, dzownienie w uszach i uczucie spadania pasuje z tym że ja mogę łatwo to wszystko skończyć otwierajac oczy, czyli jeszcze nie jest tak źle.
więcej sugestii ;d
one love
ale akcje ze spadaniem, wypychaniem, piszczeniem, dziwnymi doznaniami wzrokowymi i odczuciami fizycznymi, itd etc pasują jak ólaó
Nie probowalem jeszcze zadnych specyfikow ulatwiajacych zasypianie, mama mi zasugerowala ciezki niedobor magnezu wiec od wczoraj lykam MGB6 czy jakos tak, jesli po weekendzie dalej bedzie przejebane ide do lekarza.
Oczywiscie dam znać co odbrego ew. mi da
one love
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.