- Moim głównym, który mi się marzy jest kwas. Ale kwas ten prawdziwy, a nie jakieś lizane gówno. Jednak nie mam dojścia.
- Drugim z kolei są grzyby, których w życiu próbowałem tylko raz, ale na pewno spróbuję jeszcze nie raz.
- Na pewno chciałbym tez spróbować kryształu mdma.
- No i królowej narkotyków Heroiny. Na pewno jej spróbuję, jednak chcę to zrobić dopiero jak spełnię się już życiowo, żebym później nie musiał żałować wjebania się.
Od jutra rzucam.
po drugie: kryształy MDMA
po trzecie: ayahuasca, peyotl, DMT i wszelkiej maści trypaminy. :)
co do helenki mam podobne odczucie co ty.
x = x
2. Hera - jak mówią, że uzależnia już po 2 razie to ja chce tylko jeden.
Fentanyl wróc !
Call me Mr. Sandman, I'm sellin' all these hoes dreams
2) dobre łysice i muchomorki (byle do wrześniaa!)
3) ayahuasca
4) meskalina
4) czyściutki koks
A i kwasa bym zjadł, dla odmiany w ilości > 500ug.
[ external image ]
Ale z drugiej strony H i fentanyl... przeciez bym nie odmowila! Choc wiem, ze ten rodzaj przyjemnosci stanowczo za bardzo trafia w moj gust. Dzieki Bogu nie zanosi sie na spelnienie tego skromnego marzenia. :-p
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Ja chciałbym zarzucić czyste mdma i dobry koks.
pan jozek pisze: 1) kwas
2) dobre łysice i muchomorki (byle do wrześniaa!)
3) ayahuasca
4) meskalina
4) czyściutki koks
zazdroszcze tym z latwym dojsciem do kwasu :wall:
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
USA: Donald Trump usunie marihuanę z listy najcięższych narkotyków?
Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Donald Trump, mimo oporu konserwatywnego skrzydła własnej partii, ma sfinalizować proces reklasyfikacji marihuany. Konopie mają trafić z surowego Wykazu I (gdzie są traktowane na równi z heroiną) do łagodniejszego Wykazu III substancji kontrolowanych.
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany
Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.