- Moim głównym, który mi się marzy jest kwas. Ale kwas ten prawdziwy, a nie jakieś lizane gówno. Jednak nie mam dojścia.
- Drugim z kolei są grzyby, których w życiu próbowałem tylko raz, ale na pewno spróbuję jeszcze nie raz.
- Na pewno chciałbym tez spróbować kryształu mdma.
- No i królowej narkotyków Heroiny. Na pewno jej spróbuję, jednak chcę to zrobić dopiero jak spełnię się już życiowo, żebym później nie musiał żałować wjebania się.
Od jutra rzucam.
po drugie: kryształy MDMA
po trzecie: ayahuasca, peyotl, DMT i wszelkiej maści trypaminy. :)
co do helenki mam podobne odczucie co ty.
x = x
2. Hera - jak mówią, że uzależnia już po 2 razie to ja chce tylko jeden.
Fentanyl wróc !
Call me Mr. Sandman, I'm sellin' all these hoes dreams
2) dobre łysice i muchomorki (byle do wrześniaa!)
3) ayahuasca
4) meskalina
4) czyściutki koks
A i kwasa bym zjadł, dla odmiany w ilości > 500ug.
[ external image ]
Ale z drugiej strony H i fentanyl... przeciez bym nie odmowila! Choc wiem, ze ten rodzaj przyjemnosci stanowczo za bardzo trafia w moj gust. Dzieki Bogu nie zanosi sie na spelnienie tego skromnego marzenia. :-p
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Ja chciałbym zarzucić czyste mdma i dobry koks.
pan jozek pisze: 1) kwas
2) dobre łysice i muchomorki (byle do wrześniaa!)
3) ayahuasca
4) meskalina
4) czyściutki koks
zazdroszcze tym z latwym dojsciem do kwasu :wall:
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi
Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.