Ona, Uzależniona.... pisze: Hej, jakie dawki dla kompociarzy z kilkuletnim stażem
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
5 x 6,50zł = 32,50zł
ćwiara helu ~ 30zł
Teoretyzuję, nie mam zbyt wielkiego doświadczenia z kodą, a z helem w ogóle.
Hyperreal extra Woodstock team '09
CHWAŁA KOGO!
Godom po ślonsku, jym kwasa, kurza ziele, zajebiiiiiiiiiście sie bawia - jestem okej? :D
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
żeby to było takie proste... Biorę, bo, przynajmniej IMO, mam powody, jeżeli przestaję brac i wszystko zaczyna się układac - wpieprzam się w kompot po raz kolejny, bo dlaczego nie miałoby byc lepiej. Już nie wierzę w to, bym mogła przestac, więc przynajmniej chwilowo próbuję się ratowac kodą.
To nie ćpaj. To naprawdę proste. A robi się to tak]
Popieram.
Zapalenie żył to wystarczający bodziec jak sądzę...
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.