Na pewno każdy zna z doświadczenia sytuacje typu - ostro zakrapiana domówka, pobudka na ostrym kacorze, zajebani kumple śpią na podłodze, krześle, kaloryferze, żyrandolu itd. Nie wiem jak u innych, ale u mnie pomimo tego, że łeb napierdala jak 100 skurwysynów, to psychicznie zawsze się czuję zajebiście - wyostrzony humor, uczucie szczęścia i spełnienia, ogólne podbudowanie psychiczne. Wiem że nie wszyscy tak mają, a wy? Podzielcie się proszę swoimi historiami.
Wolę coś innego zapodać, a alko umiarkowanie, bo to kurwa SATAN! Alko diabeł!
Zazwyczaj po ostry piciu nastrój jest katastrofalny. Potężna depresja.
Wyjątkiem są jakieś specjalne okazje - imprezy, albo gdzieś daleko od domu, na wyjeździe wakacyjnym np.
jest tez opcja drastyczna po naprawde grubym melanzu. kiedy wstaje zachowuje sie jak maszyna, mam wyjebane na uprzejmosci etc. poznie chodze caly dzien wkurwiony jak cholera i rzucam sie o cokolwiek
Jeśli macie dobry nastój po przebudzeniu, to pewnie budzicie się najebani.
A nastrój na kacu mam zwykle maksymalnie obniżony.
Pass it over to me.
Don't bogart that joint, my friend
Pass it over to me.
Roll another one
Just like the other one.
This one's burnt to the end
Come on and be a friend.[/i]
Każdy może sprawdzić sobie sam, ale 70 kg mężczyzna o wzroście 170 cm jeżeli kupi sobie 4 piwka i odbezpieczy pierwsze o 20, to trzeźwy będzie dopiero na drugi dzień około 10.30.....
Prosto obliczyć, że jeśli wypijecie a imprezie pół litra wódy, to cały następny dzień jesteście jeszcze pijani.
Ta stronka jest w miarę przydatna, ale jak sie ma do rzeczywistości to nie wiem, bo nigdy sobie nie sprawdzałem prawdziwym alkomatem zawartości etanolu.
Pass it over to me.
Don't bogart that joint, my friend
Pass it over to me.
Roll another one
Just like the other one.
This one's burnt to the end
Come on and be a friend.[/i]
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.