Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 6444 • Strona 642 z 645
  • 87 / 12 / 0
Awatar użytkownika

Re: LSD - Wątek Ogólny
Post
Dobrze jest uświadamiać to racja, chociaż w moim otoczeniu więcej jest takiego marginesu, przez to muszę nosić opinie największego cpuna, takiego co dosłownie prosi się o zniszczona psychikę %-D Dlatego często zastanawiam się jak to u was wyglada w społeczeństwie i mam takie dziwne podejście.
Ogólnie kiedyś mnie to ostro wkurwiało i jednocześnie utwierdzało w przekonaniu ze moi znajomi są zjebani. Bardzo zmienili do mnie podejście od kiedy się tak nie zachwycam MDMA. Zauważyłem ze ludzie nie lubią słuchać o tym jak złe są narkotyki, nie chcą słyszeć ze komuś zniszczyło to życie, oni myślą ze takie sprawy dotyczą tylko Opiowrakow którzy tracą kontrole nad swoim uzależnieniem. Znam ludzi co kochają pixy a nie wiedza co to MDMA, nie wiedzą co to jest serotonina… Jak coś im się dzieje z bania to zawsze jest to wina materiału, są tak głupi ze nie wiedza ze sami sobie szkodzą. Ja nie uważam ze każdy powinien się interesować tym i wyciągać wnioski, ale ignorancja na takim poziomie jest po prostu ohydna i nie jest to kwestia niewiedzy.
Psychonauci są u mnie zdecydowaną mniejszością, mam tylko jednego ziomka z którym mogę poruszać takie tematy, dobrze ze chociaż tyle :P
@g3no Nic nie budzi we mnie większego zainteresowania niż DMT, mam nadzieje ze kiedyś uda mi się to zdobyć.
Tak poza tym to chciałbym się dowiedzieć czy jaranie skuna nałogowo ma jakiś wpływ na LSD/psylo
Zastanawia mnie czy grubszy detox wpłynie jakoś na tripy, może gdybym tyle nie smazyl mógłbym łatwiej uczyć sie z sajko i z ich pomocą pomoc samemu sobie.
  • 670 / 191 / 0
Awatar użytkownika

Re: LSD - Wątek Ogólny
Post
Odnosnie nawracania i oswiecania ludzi to polecam tylko tym do ktorych mam zaufanie i wiem , ze sa ogarnieci na tyle by odniesc z tego jakies korzysci . Poki co oboje zadowoleni realnie zmienilo to ich zycie na lepsze .
Jesli mam dziewczyne tak na powaznie to musi byc m.in w stanie wrzucac sajko bo inaczej sie po prostu nie zrozumiemy bedzie za duza przepasc .
W sumie tez obracam sie w takim srodowisku , ze nikogo to nie dziwi .
Co do szerszej populacji to nie wtracam sie w bieg rzeczy , niech sobie robia co chca jestem zdania , ze jesli ktos poszukuje to znajdzie a jesli nie szuka to coz mu po znalezisku ?
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 608 / 78 / 16
Awatar użytkownika

Re: LSD - Wątek Ogólny
Post
1. Czy LSD zawsze wali tak po berecie po ustaniu działania czy to potem mija? (chodzi mi o te "zmiany percepcji" w tym hippisowskim znaczeniu) Czy da się nie być oderwanym od rzeczywistości czującym się z tym dobrze? Ciężko to ubrać w słowa, żeby się na mnie nie rzucono, ale przeraża mnie jak widzę ludzi, którzy walą sajko lub oglądam ich "pozytywne przemiany"
2. Czy źrenice nagle schodzą czy stopniowo? Dlaczego tak mało jest o nich, czy każdy z was nie ma problemów z obserwatorami z twarzą pojeba?
3. Czy jest różnica duża w dawce i czasie trwania wielkości źrenic i jak tak to w jakim stopniu wpływa?
4. Czy po 12 godzinach dalej źle się wygląda?

Pytam się, bo jakieś zmiany po stimach, buchach itd. w małych dawkach lub jak raz się weźmie nadal pozwalają trzymać się przy ziemi. Jednak jak czytam temat o kwasie to czuję się czytając wiele postów jakbym był w jakiejś astralnej sekcie co mnie przeraża, że straciłbym charakter i byłbym jeszcze z tego wtedy zadowolony przez serotoninę. Wygląda to jakbym czytał ludzi w stanie manii z dodatkiem schizofrenii i parciem na folie z poczuciem poznania prawdy o Wszechświecie. Na co dzień dużo ćwiczę, uczę się, staram się być moralny, dominować, dążyć do celów, ogarniać życie materialne, planuję porządną rodzinę, konstruktywność, szkolić się i coś faktycznie ciągle robić. Z używek preferuję stimy. Jednak dłuższy czas jestem jakiś niezadowolony z życia, bo mam płytkie relacje z ludźmi, chęć kontaktów z bliskimi się zmniejszyła z przywiązaniem, nie czuję się społeczny, czuję brak dopasowania i mam dużo żalu do świata o niektóre tematy jak np. zabieranie mi wolności w aspektach życia neutralnych dla społeczeństwa. (co ma zbyt skomplikowane podłoże na dużo stron pisania)

Mechaniczne podejście pozwoliło mi stąpać twardziej po podłożu. Przestałem latać w obłokach tylko faktycznie coś robić, a nie tylko myśleć o tym. Wolałbym coś sobie przeżyć i ewentualnie przemyśleć, ale martwi mnie czy to jakoś chemii nie zaburza, bo pamiętam po ciągach DXM (wiem, że inna kategoria), że człowiek nie potrafił pojąć, że zmienia się na gorsze i tylko z perspektywy czasu trzeźwości i pracy zauważa, że nie potrafił funkcjonować "poprawnie". Tak samo chora osoba nie jest świadoma prawie nigdy swojej choroby lub problemów.
  • 7 / 1 / 0
Awatar użytkownika

Re: LSD - Wątek Ogólny
Post
23 lipca 2021Metropolis pisze:
Jeśli brane są antydepresanty, to zakładamy, że osoba ma depresję. Jaki jest wówczas sens podróży na LSD? Proszę mnie oświecić, bo ja bałbym się dostać złej jazdy i możliwości samobójstwa.
Antydepresanty są przypisywane nie tylko na depresję, ale też na zaburzenia osobowości, zaburzenia lękowe i nasennie. Sens jest taki, że antydepresanty działają objawowo i ewentualnie pomagają układowi nerwowemu i psychice wyrobić nawyk prawidłowej gospodarki serotoniny. Antydepresanty leczą, psychodeliki potrafią wyleczyć - słowo zakazane w psychiatrii. Też się kiedyś bałem sajko przy skłonnościach depresyjnych. Przy uczciwym podejściu z szacunkiem, intencją i bez oczekiwań okazało się, że nie ma czego się bać. Są tacy psychonauci co uważają, że nie ma złych tripów, bo nawet te złe, ciężkie i trudne czegoś uczą. Wiele osób tak uważa. Śmierć ego jest wręcz pożądanym zjawiskiem. Kwestia tego, żeby zintegrować doświadczenia później, nie wszyscy dają radę. Dużo o tym mówią np. w Czas na kwas na youtube.
  • 2 / / 0

Re: LSD - Wątek Ogólny
Post
Hej, większość życia bałem się ruszyć psychodelików, przez powszechną opinię co złego może się stać. Nieco zmieniło mi się myślenie, gdy poznałem trochę faktów na ten temat. Szukam doświadczeń, czy faktycznie da się wkręcić sonie na tyle dobrą misję, żeby długofalowo zmienić swoje postrzeganie? Chodzi np. o walkę z depresją, czy chociażby to, żeby znaleźć w codziennym życiu więcej motywacji do wszystkiego. I jak myślicie, czy osoba trzeźwa jest niezbędna? Myślę, że nie zrobiłbym nic czego miałbym żałować będąc na tripie bez nadzoru.
  • 2260 / 563 / 5
Awatar użytkownika
DelicSajko
NeuroGroove
NeuroGroove

Re: LSD - Wątek Ogólny
Post
Osobę trzeźwą wypada mieć przy sobie - zwłaszcza jeżeli ma się zero doświadczenia.

Tak, permanentne zmiany (tudzież pozostające na dłużej) są możliwe - tak pozytywne jak i negatywne.
Fuck yeah
  • 973 / 134 / 32
Awatar użytkownika
Klamm
NeuroGroove
NeuroGroove

Re: LSD - Wątek Ogólny
Post
Jeśli mowa o jakimś potencjale autoterapeutycznym, to lepiej wypadają grzyby niż LSD. IMO

A tak zgadzam się z @DelicSajko

@Morfeo weź na początek mało. Co jakiś czas zwiększaj. Zobaczysz jak to wygląda. Jeśli twardo stąpasz po ziemi, to szybko się nie odkleisz ;)
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 1113 / 108 / 0
Awatar użytkownika

Re: LSD - Wątek Ogólny
Post
@Morfeo 1. Działanie z tripa masz afterglow czystą głowe jak to hippisi mówią nawet na kilka tygodni możesz mieć mgiełki z tripa później. Faza może trzymać do 12 godzin a efekty z cleanmind utrzymywać się od kilku dni do tygodnia czy dwóch.

2. źrenice na tripie są duże, po nim stopniowo schodzą do normy. Jeżeli masz jasny kolor oczu to kilka godzin po tripie mogą się utrzymywać duże do kilkunastu godzin (bywało, że u jasnookich osobników źrenice utrzymywały sie od 48 do 72 godzin dosyć duże) jak masz ciemne oczy zazwyczaj szybko schodzą donormy plus nie musisz się obawiać bo jak masz ciemne słabo widać. Źrenice utrzymują się największe na tripie tj. Plus minus 8 10 godzin od zażycia.
Nie mam z tym nic wspolnego.
  • 670 / 191 / 0
Awatar użytkownika

Re: LSD - Wątek Ogólny
Post
@Morfeo mysle , ze masz wyrobione w glowie jakies uprzedzenia ale po wzieciu jednego kartona nie staniesz sie nagle vege hipisem mieszkajacym w komunie ...

My tu sobie tak piszemy z pewna maniera i charakterystycznym stylem cos a'la subkultura i warto brac na to poprawke . Masz zasadniczo 8-10h tripa i 24-48 godzin afterglow . Zrenice to glownie po zaladowaniu i na peaku sa duze , gdzies po 6h zaczynaja wracaja powoli do normy i wcale nie wyglada sie jak pokrzywiony alien jakis ale jesli masz z tym problem to po prostu zostan w domu . Dawka nie robi wielkiej roznicy do zrenic , moze ewentualnie przesunac nieco czasowo kolejne fazy . Nie , po 12h powinienes byc juz operacyjny .
Czaje , ze jestes typem "racjonalisty" twardo stapajacym po ziemii , jak to Mickiewicz pisal "oko i szkielko" . Tymczasem jednak LSD nie zmienia rzeczywistosci tylko pokazuje ja inaczej niz jestes przyzwyczajony . Furasz stimy i piszesz , ze boisz sie o "zaburzenia chemii" wez mnie nie rozsmieszaj nawet :pacman: Jasne , ze zachwiejesz nieco homeostaza organizmu ale ona wroci do normy czego nie mozna powiedziec o ryciu ukladu nagrody neurotoksycznymi szczurami .


@sakramental da sie nimi odmienic swoje zycie jak najbardziej ale nie oczekuj cudow po 1 sesji to jest narzedzie pomocnicze prace musisz wykonac sam . Nie musisz miec tripsittera , zalezy jak sie czujesz na silach .
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 1113 / 108 / 0
Awatar użytkownika

Re: LSD - Wątek Ogólny
Post
Wlasnie ze ja slyszalem ze po jednym razie mozna sie zwiesic na kwachu. Sam juz nie wiem ja nigdy nie wrzucalem i nie zamierzam ale duzo sie naczytalem i nagapilem. Ziomki ciagami na kwachu lecieli nie wiem ile tak mozna kwas ziolo ziolo kwas. Kumpel mial duze zrenice po kwachu jeszcze dwa dni wiec sam nie wiem czy dobrze piszesz cieplapoduszka ze tylko na tripie sie ma..
Nie mam z tym nic wspolnego.
ODPOWIEDZ
Posty: 6444 • Strona 642 z 645
Newsy
[img]
Jacht z kokainą o wartości 80 milionów funtów zmierzał w stronę Wielkiej Brytanii

Prawie tona „narkotyku klasy A” została znaleziona na jachcie płynącym z wysp karaibskich do Wielkiej Brytanii. Jej rynkowa wartość została oszacowana na 80 milionów funtów.

[img]
Handel narkotykami: Rynek odporny na COVID-19. Coraz większe obroty w internecie

Dynamika rynku handlu narkotykami po krótkim spadku w początkowym okresie pandemii COVID-19 szybko dostosowała się do nowych realiów, wynika z opublikowanego w czwartek (24 czerwca) przez Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) nowego Światowego Raportu o Narkotykach.

[img]
Meksyk: Sąd Najwyższy zdepenalizował rekreacyjne spożycie marihuany

Sąd Najwyższy zdepenalizował w poniedziałek rekreacyjne spożycie marihuany przez dorosłych. Za zalegalizowaniem używki głosowało 8 spośród 11 sędziów. SN po raz kolejny zajął się tą sprawą, jako że Kongres nie zdołał przyjąć stosownej ustawy przed 30 kwietnia.