Chodzi mi o leczenie zdrowia po ostrym imprezowaniu.
Każdy wie jak niszczy poszczególna używka, ale nie ma 1 tematu zebranego w kupę jak regenerować organizm by postarczył nam na dłużej :-)
Mi chodzi konkretnie o zadbanie o serce bo nie ma chyba substancji, która nie oddziałuje na nas relaksacyjnie i nie ma negatywnego wpływu na nasz układ krążenia.
Najczęściej używane (wg. mnie) środki to : alkohol, MJ, a w szczególności amfetamina i efedryna (podnoszą gwałtownie ciśnienie i tętno) niszczą serce prędzej czy później ... Dotego dochodzą też inhalanty (zmniejszają dopływ tlenu powodując obumieranie mięśnia sercowego), oraz inne środki apteczne do, których mamy łatwy dostęp.
Jak reperować nasze serce ? Macie jakieś opatentowane terapie wzmacniająco-regenerujące?
Ja jedynie przy speedzie i efce używam aspirynę na rozrzedzenie krwi ale to jest kropla w morzu potrzeb.
Czekam na wasze opinie, spostrzezenia i uwagi mam nadzieje, że stworzymy gotowe źrodło wiedzy dla każdego kto narzeka na pikawe i inne podzespoły ;]
Pzdr.
nie ma nic pośrodku - albo ćpasz i pijesz albo zdrowy tryb życia!
co z tego że bedziesz wpierdalał hepatil na wątrobe, aspirin na serce jak i tak sopierdalasz sobie kolejnym ćpaniem zdrowie. niby jest tak że każdy papieros skraca życie o ileś tam minut, ja w to nie wierze ale pomyśl teraz o fecie, kumpel kiedyś cały dzień nawąchany mierzył ciśnienie już nie pamietam jakie podwyższone ale tetno nie schodziło mu ponizej 100-110 na minute, to dopiero jebie organizm.
Mozna jedynie jedynie aplikować sobie jakieś centrum complex, pić dużo mleka
Dziadek kumpla opowiadał jak za jego młodości było, że każdy coś ostro trenował, nie było takich młodych chłopaków z pozapadanymi klatami, jakoś nikt nic nie ćpał i wszyscy byli zdrowi i zyją do dziś, swoją droga to zastanawiam sie jakiego wieku dożyją nasze roczniki od lat 80 tamtego wieku, te pokolenie mające dostep do wszystkich narkotyków od kwasów przez fete, grzyby do maryski. Do tematu, opowiadał jeszcze o gościu co przez 10 lat wąchał kleje czy rozpuszczalniki ( w tamtych czasach nic podobno innego dla zwykłego szarego człowieka nie było )jest wrakiem ale żyje tylko i wyłącznie że litrami pił mleko.
pić dużo mleka
ale żyje tylko i wyłącznie że litrami pił mleko.
Jestem 84 i tez mnie zastanawia ile pozyje.
Klate mam zapadnieta w chój. Za malo sie ruszalem w mlodosci.
nienienormalny pisze:pierdolnij sobie mete, dożylnieKlate mam zapadnieta w chój. Za malo sie ruszalem w mlodosci.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.