Pjaq pisze: Dostałem dzisiaj od psychiatry lek Amitriptylinum. Tylko, że nigdzie nie moge znaleść informacji na temat tego leku a w ulotce jest napisane, że "działanie tego leku nie jest znane". Miał z was ktoś doświadczenie z tym lekiem? Wiem tylko, że jest to atydepresant ale nie jest to na pewno SSRI ani IMAO. W takim razie trójpierścieniowce? Prosze niech ktośsię wypowie na ten temat.
- Czy lek ten mozna stosować rekreacyjnie i jkaie polecacie dawki ?
- Czy powoduje uzaleznienie ?
- Jakie moga wystąpić efekty uboczne ?
- Jak mozna by opisać efekty jego działania i do czego są podobne
NIech ktokolwiek obeznany odpisze , dzięx !
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
CosmoDo pisze: Mój kolega dostał Amitryptylinum od lekarza i ma parę pytań . Kieruje je bezpośrednio tutaj bo sam nie znam się na antydepresantach .
- Czy lek ten mozna stosować rekreacyjnie i jkaie polecacie dawki ?
- Czy powoduje uzaleznienie ?
- Jakie moga wystąpić efekty uboczne ?
- Jak mozna by opisać efekty jego działania i do czego są podobne
NIech ktokolwiek obeznany odpisze , dzięx !
2. Nie powoduje. Żaden antydepresant nie powoduje uzależnienia.
3. Na ulotce napisane, ale to stary lek, więc pewnie objawy z układu cholinergicznego - suchość w japie, zaparcia itp.
4. Do antydepresantów - dobry nastrój non-stop.
P.S.
Jak wszystkie TLPD dobrze nadaje się do wzmacniania kody. Zarzucasz niewielką dawkę 1h przed wrzuceniem kody.
ps. brałem już coaxil,stimuloton,mobemid i fluanxol, jak mam to wcinam trams i pale, za to mało pije :)
pozdrawiam
W.B. Yeats
opiate warrior pisze:To jest trójpierścieniowiec. Właściwie chyba jeden z pierwszych, które zsyntezowano ;) Stary lek, dobry bo mocny (ale słabszy niż klomipramina), w każdym razie działa zarówno na wychwyt zwrotny serotoniny i noradrenaliny. Ostrożnie trza mieszać z narkotykami (tfu! w ogóle nie mieszać!).Pjaq pisze: Dostałem dzisiaj od psychiatry lek Amitriptylinum. Tylko, że nigdzie nie moge znaleść informacji na temat tego leku a w ulotce jest napisane, że "działanie tego leku nie jest znane". Miał z was ktoś doświadczenie z tym lekiem? Wiem tylko, że jest to atydepresant ale nie jest to na pewno SSRI ani IMAO. W takim razie trójpierścieniowce? Prosze niech ktośsię wypowie na ten temat.
Ja amitryptylinę biorę od pół roku codziennie mam to od swojego lekarza,jak idę to mi wypisuje właśnie ten antydepresant i binondol lub metadon do tego zalezy co chce i co mu powiem.
A mieszałem amitryptylinę z: Heroiną (odpał,brałn,acetylowane tabsy z morfiną),amfetaminą (żadko naszczęście),metadonem,bunondolem,tramadolem,relanium,estanazolem,klonozepamem,kokainą (żadko),alkocholem (za często ;-) ),marihuaną,hydroxyzyną....i nigdy po tych miksach nic złego się ze mną nie działo...Amitriptylinę biorę tylko przed snem (nie dla zajebania bo zapierdalam się opiatami ziołem i alkoholem) tylko aby się wyciszyć i usnąć.Mam brać po 2 tabl. po 10mg biorę od 2 do 5 na noc.
Mogę dodać że moim zdaniem to bardzo dobry lek jest dla zaawansowanych narkusów jak choćby ja.Tylko rano trochę mi ciężko wstać do roboty...
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
Palenie marihuany na mrozie: Dlaczego „faza” uderza dopiero po wejściu do ciepła?
Stoisz na balkonie, skulony w kurtce, przestępując z nogi na nogę. Jest minus pięć stopni. Odpalasz jointa, zaciągasz się mroźnym powietrzem i… masz wrażenie, że to nic nie daje. „Słaby temat?” – myślisz. Dopiero gdy wchodzisz do ciepłego salonu i zdejmujesz czapkę, rzeczywistość uderza Cię z siłą pociągu towarowego. Nogi robią się miękkie, a głowa nagle waży tonę.
Narkotyki w starożytnym Egipcie i Mezopotamii? Archeolodzy mają koronny dowód
Nowe badania przenoszą nas w czasie o ponad 2500 lat. Odkryto dowód na to, że elity starożytnego Egiptu i Mezopotamii regularnie używały opium. Był to stały element ich życia. Prawdę ujawniło alabastrowe naczynko.
Marihuana a ciąża i płodność – badacze z UM Wrocław: „Nie ma bezpiecznej dawki”
Normalizacja marihuany w debacie publicznej idzie w parze z rosnącym przekonaniem, że to „naturalna” i mniej inwazyjna alternatywa dla farmakoterapii. Jednak najnowszy przegląd 64 badań przeprowadzony przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu pokazuje, że THC nie jest obojętne dla układu rozrodczego ani dla rozwijającego się płodu. Eksperci wskazują, że kannabinoidy wpływają na centralne mechanizmy płodności, a skutki ich działania mogą być długofalowe – także dla przyszłych pokoleń.
