Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala
etoksyetan
http://pl.wikipedia.org/wiki/Eter_dietylowy
Podsumowanie informacji na forum
Miałem przyjemność (??) kiedyś się nawalić eterem drogą wziewną... Rzygałem dalej, niż widziałem... Reszta... Nie pamiętam :D Lekko, mgliście, uczucie pływania, fruwania... A potem haft na pół taksówki :D:D
Powód: dodano strukturę, nazwę systematyczną, link do podsumowania informacji wew. forum i link do Wikipedii
Właściwie mało wiem na temat tej substacji, więc jeśli coś powiedziałem nie ta, to prosze o sprostowanie.
samostart(zawiera eter) do silników spalinowych sie nadaje do kirania?
ale fajnie sie czasami nawachac
tylko ten hujowy posmak po kiranniu etru feee
"Przemyslal wszystko dokladnie. Zmoczy recznik eterem, owinie sobie glowe, a kiedy poczuje, ze zasypia, odrzuci recznik i wszystko bedzie w porzadku. Tak tez zrobil. Usiadl na krzesle, owinal glowe i twarz mokrym recznikiem i... Pamieta przykry zapach, pamieta jak mu sie zrobilo duszno, jak chcial nawet juz zerwac recznik, ale ze byl przeciez zupelanie przytomny, wiec pstanowil wytrwac jeszcze troche, chociaz dusilo go coraz bardziej, a potem... Nie wie, co sie z nim stalo. My natomiast pamietamy, jak sie skonczylo doswiadczenie z pierwsza kura (zdechla), wiemy dobrze, ze gdyby owego dnia pani Smith (wspol lokatorka) nie zajrzala w pore do pokoju swego lokatora, pan Morton powedrowalby na lono Abrahama."
(...)
"Przerazona wbiegla do pokoju i pochylila sie nad swoim lokatorem, lezacym bez ruchu na srodku podlogi. Glowe mial owinieta recznikiem, tak ze zupelnie nie bylo widac twarzy, Z wielkim pospiechem odwinela recznik, uklękla i zaczela tarmosic lezacego za ramiona, co nie odnioslo najmiejszego skutku. Dopiero teraz poczula ze caly pokoj jest przesiakniety jakims ostrym, nierzyjemnum zapachem. (...)
Oddychal spokojnie i miarowo, ale w dalszym ciagu lezal bez ruchu. Podeszla do umywalni, zdjela recznik, zanurzyla go w dzbanku z woda wyżęła nad miednica i zaczela nim nacierac skronie i czolo lezacego, po czym rozluznila mu krawat i odpiela kolnieryk. Otworzyl oczy i blednym, jeszcze nieprzytomnym wzrokiem rozejrzal sie wokolo. Z jego ust wyrwalo sie glebokie westchnienie. Po chwili gwaltownie uniosl sie, ale natychmiast upadl bezwladnie na podloge. (...) Pomogla mu sie dzwignac z podlogi. z wielkim trudem stanal na uginajacych sie nogach i prowadzony pod ramie, jakos sie dowlukl do lozka stojacego pod sciana, rzucil sie na poslanie, wtulil glowe w poduszke i zasnal natychmiast."
Fragment ksiazki "Pani z lampą" - Grzegorz Fedorowski 1963r
za pierwszym razem gdy zmoczylem szmate i przylorzylem ja do ust, poczulem ten okropny duszacy zapach i z tródnoscia wziolem kilka buchów, efektów nie odczulem prawie rzadnych
drugim razem bylem po kwasie i wziawszy tym razem o wiele wiecej buchów rzeczywiscie poczulem takie mile otepienie, zakrecilo mi sie w glowie i wogule czulem sie jak bym byl troche najebany, efekty minely po kilku minutach i przez nastepna dobe mimo kilkukrotnego mycia zebów odczuwalem taki hujowy eterowy posmak w ustach to naprawde nie jest mile
posdumowujac eter nie nalezy do moich ulubionych dragów, nie chcialem go pic bo to podobno strasznie niszczy zdrowie a inchalacja nie jest przyjemna, kilka minut fajnego zkolowania a potem caly dzien smierdzisz tym gównem :)
to kwestja gustu i ja nie nie lubie eteru (choc z kwasem sie dobrze komponuje :), jest wiele sroków które mi bardziej odpowiadaja
EDIT: literowki
uwagi (moze dosc oczywiste): trzymac w szczelnym naczyniu, nie palic. pary eteru sa ciezsze od powietrza wiec beda "pelzac" po stole, zapalenie ich powoduje przejscie plomienia do pojemnika z eterem. czysty, nieustabilizowany eter (mozna kupic z 1% etanolu) tworzy podtlenki juz po kilku tygodniach pod wplywem tlenu i swiatla, a te sa wybuchowe (nawet szybkie odkrecenie nakretki moze skonczyc sie mala eksplozja i duzym pozarem).
arm at the elbow. He spoke in his dead, junky whisper. "With veins like
that, Kid, I'd have myself a time."
('Naked Lunch', by William S. Burroughs)
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.