Sprzet wyglada tak:
[ external image ]
[ external image ]
Useless me and useless you...
Szum pisze: (...) ale to za sprawa tego bimbru.. (...) puls mi sie podnosil, slyszalem jak serce wali.. nad ranem jeszcze przejebany sen, taka retrospekcja do minionych wydarzen z zycia i to by bylo na tyle, przypuszczam, ze trzeba tego lyknac wiecej.. (...)
Mi też sie muchomorek baardzo podoba i mam zamiar z nim eksperymentować w tym sezonie. Niestety u mnie jeszcze nie pokazał się w starych miejscach. Nie wiem czy będe robił taki specyfik bo alko raczej nie lubię... chociaż może to dobry sposób żeby zrobic zapasy, skoro mówisz że moc przechodzi na alkohol ;-)
Tylko ja bym raczej robił to z czystego spirytusu i większej ilości grzybów, takie psychokropelki
wiekszosc tutejszych ziomali wymiekka na haslo: muchomor..
Album "Magnetofon" nagrany w studio "Punkt G" w Giebułtowie w 2007 roku. Tym razem, muzycy opolskiej grupy, zapraszają słuchacza do krainy zwodniczo melancholijnych melodii na dzikie rodeo po pograniczu nieustępliwego rytmu i onirycznej pulsacji.
Nagranie: Artur Gasik, Jarek "Smoku" Smak
Miksy: Jarek "Smoku" Smak, Mariusz "Activator" Dziurawiec w Studio "As One"
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.