07 maja 2023NoSocialLife pisze: @jak89 ja bym wyjebał ten thio i zrobił normalną ekstrakcje. DXM jadłem ostatnio i jakoś inaczej działa niż ten z sanofi, trochę różni się opakowanie itd, czy ty też zauważyłeś różnice?
Kratom do kodeiny wiadomo że tak.
Kojarzę acodin z sanofi, lecz jak przez mgłę. Kiedy to było?!
Odnośnie w/w to nigdy nie byłem wielkim zjadaczem tegoż. Zdążyło mi się, owszem, lecz było to sporadyczne. Natomiast jak odkryłem jak dobrze podbija mi kodeinę to oszalałem...
07 maja 2023g3no pisze: Najpierw DXM, raczej mniej niż więcej. Po jakimś czasie, jak już wiadomo, że to jest to, to może być Kratom i na koniec ten pyłek. Działania powinny się nałożyć.
Chociaż ja to bym całe tabletki zjadł;P Chociaż jakiś czas temu DXMu sobie nie odmawiałem, tak teraz nie ruszam owego.
Polecam
Wszystko zależy od tego w jakim ciagu jesteś /byłeś. Jeżeli brałeś duże dawki i ciag był kilkumiesięczny to loperamid zdecydowanie bedzie potrzebny.
Mikołaj Jaska
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.