07 maja 2023NoSocialLife pisze: @jak89 ja bym wyjebał ten thio i zrobił normalną ekstrakcje. DXM jadłem ostatnio i jakoś inaczej działa niż ten z sanofi, trochę różni się opakowanie itd, czy ty też zauważyłeś różnice?
Kratom do kodeiny wiadomo że tak.
Kojarzę acodin z sanofi, lecz jak przez mgłę. Kiedy to było?!
Odnośnie w/w to nigdy nie byłem wielkim zjadaczem tegoż. Zdążyło mi się, owszem, lecz było to sporadyczne. Natomiast jak odkryłem jak dobrze podbija mi kodeinę to oszalałem...
07 maja 2023g3no pisze: Najpierw DXM, raczej mniej niż więcej. Po jakimś czasie, jak już wiadomo, że to jest to, to może być Kratom i na koniec ten pyłek. Działania powinny się nałożyć.
Chociaż ja to bym całe tabletki zjadł;P Chociaż jakiś czas temu DXMu sobie nie odmawiałem, tak teraz nie ruszam owego.
Polecam
Wszystko zależy od tego w jakim ciagu jesteś /byłeś. Jeżeli brałeś duże dawki i ciag był kilkumiesięczny to loperamid zdecydowanie bedzie potrzebny.
Mikołaj Jaska
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."