Cukier jest stymulantem w mojej opinii a wszystkie stymulanty dla lękowca zaostrzają objawy choroby.
Dla porównania mamy ludzi którzy są puszyści(wykluczając jakieś choroby) poprawiają sobie nastrój poprzez jedzenie ponieważ aktywuje układ nagrody czyli stymuluje.
16 kwietnia 2026patrzacinaczej pisze: w ogóle, czemu w moim OCD, zaburzeniach lękowych, gdy się przebudzam mam natychmiastowy atak lęków? czy to jest normalne? aktualnie jestem na escitalopramie (15mg) od jakiegoś miesiąca, ale dziwne to jest, że budzę się i natychmiast jest atak lęków. Macie podobnie?
Jak wychowywałeś się w domu który jest patologiczny a conajmniej dysfunkcyjny, masz wrażliwy układ nerwowy , przeciazales się latami w stresującej pracy. Czy jedno z innym powiązaniem to możesz mieć układ nerwowy w stałym napięciu.
To nie jest normalne .
Ja miałem kilkanaście lat i we własnym domu czułem strach i niepewność
Wychodziłem do ludzi i to samo .
Tak działają przebyte traumy za dziecka
Co ciekawe . Nawet jak matka miala stresjacy okres noszenia ciąży to możesz się z tym urodzić.
Kiedyś ludzie nie mieli dostępu do wtedzy i jakoś z tym żyli
Nikt nie użalał bo po prostu nie mieli żadnego odnośnika jak powinno być, co nie znaczy że to było normalne .
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Dobrze mówisz mózg się tak zaprogramował do ciągłego stresu i teraz jest tego efekt.
Kiedyś był podział albo ktoś jest jebniety albo nie haha
Zresztą, w świadomości ludzi dalej tak jest
Mówiąc że masz depresje, to myślą że wymyślasz i "jakbyś poszedł do ciężkiej roboty, to byś nie miał czasu myśleć" , " jakbyś do wojska poszedł to byś się życia nauczyl"
Powiem tak
Ludzie widzą osobę na wózku, bez reki . No generalnie z jakims fizycznym kalectwem, to mu współczują .
Takie osoby nawet widzę ładnie ciągnął kasę od ludzi . Bo od Państwa to wiadomo .
A Ty masz wszystkie ręce i nogi, może nawet wyćwiczone ciało, bo chciałeś o siebie zadbać nawet kosztem bólu i wyrzeczeń to i tak będziesz ten Polski Leń śmierdzący.
To już lepiej być tym pierdolnietym i tą rentę brać
Znaczy , dalej jestes jakiś pierdolniety i z latami bedziesz coraz bardziej w oczsch ludzi bo w nerwicy czy depresji mózg już inaczej pracuje i z każdym rokiem odstawanie od równolatków w pociągu życia staje się coraz bardziej dotkliwe
Trzeba wysiąść z tego pociągu i coś sobie znaleźć co daje Ci spokój, satysfakcję i jakis dochod bez zbytniego stresu , bo to bez sensu uczestniczyć w wyścigu szczurów.
Z nerwica jesteś z góry na przegranej pozycji i tylko możesz sobie pogorszyć.
"A jak
Tereniu, tu nie ma o czym mówić. Tym młodym to się w dupach poprzewracało . Za moich czasów to nie do pomyślenia.
A widziałaś tego o kulach
Ja go podziwiam że on chodzi do roboty
Dostaje takie 2 tysiące zapomogi ale co to przy takim kalectwie
Kobietę mu będzie ciężko znaleźć
"
Powiedziała baba z urzędu pracy która pije kawę do 12 i plotkuje pol zmiany na 3 lata przed emeryturą . Ta która przebimbala na cieplej posadzce jeszcze załatwionej po znajomości i z mieszkaniem że spoldzielni
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Bo ludziom zwyczajnie brakuje wyobraźni. A może brakiem empatii by to można było nazwać. Jak nie przeżyli choroby psychicznej to nie potrafią sobie jej wyobrazić, mimo że człowiek stara się wytłumaczyć takiemu jak się czuje.
A jak widzi upierdoloną nogę to wyobraźnia nie musi pracować, wszystko ma przed oczami. Tylko to jest w stanie wygenerować współczucie u takiego pastucha, tylko widoczny namacalny ból.
Oczywiście nie wszyscy tak mają i ci o wyżej inteligencji emocjonalnej rozumieją takie sprawy. Jednak trzeba przyznać, że EQ kuleje w populacji dużo bardziej niż IQ.
Wracajac do tematu, to ja sobie uświadomiłem ledwo co ciekawa rzecz. Otóż ja biore dużo leków (depresja nawracajaca). Jednakże zauważyłem ostatnio, że w domu, gdzie mieszkam z pijąca matka i cpajacym bratem ja się kurwa cały czas boję i czuję lęk. Jednak będąc "zajebanym lekami" tak mocno tego nie odczuwam. I tak się bałem tez całe dzieciństwo, a ten strach narastal i narastal i generował takie problemy jak zażegnana już, ale kurewska fobia społeczna, problemy z ćpaniem i na końcu deprecha. I to nie zniknie dopóki się z tej chaty nie wyprowadzę, na co gorąco mnie namawiano na odwyku 2018. Dopiero teraz otwarły mnie się oczy. To też pokazuje, jak patologia w domu wciąga takiego domownika. A ludzie się dziwią, że kobita nie potrafi zostawić męża pijaka, który ją bije. Ja się już jej wcale nie dziwię. To jest tzw uwikłanie.
@patrzacinaczej
Mi się wydaje, że nie masz nagłego ataku lęków po przebudzeniu, tylko ten twój lęk już się tak zapetlil, że przestajesz go czuć jedynie gdy śpisz. Ciesz się, że nie masz do tego problemów z bezsennością, bo wtedy dochodzi juz do nie małego dramatu.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi
Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.
Marihuana może pomóc zwalczyć chorobę Alzheimera
Nowe badania sugerują, że w chorobie Alzheimera równie ważne jak nagromadzenie białek (amyloidu i tau) może być zwalczanie stanu zapalnego w mózgu.
