Stymuluje system nerwowy kota, powodując, że zwierzę staje się wesołe, chętne do zabawy i jednocześnie łagodne. Po zabawie kot pozostaje spokojny.
Jak dla mnie, brzmi jak jeden z tych tekstów o wkładaniu do klasera czy nawożeniu roślin. Tyle, że w tym wypadku to zapewne prawda.
Nie działa jednak na ludzi tak samo, jak na koty. To byłby dosyć ciekawy widok.
Grasssior pisze:gdzie to marichuanopodobne działanie?!
40g kocimiętki na raz to bardzo dobry pomysł! Najlepiej nie bierz w ogóle oddechów czystego powietrza, tylko ściągaj chmury z bonga
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
Grasssior daj sobie spokoj, nie zapierdolisz sie tym
powinno tu pasc jeszcze pewne popularne powiedzenie o szkole :finger:
Tak na serio to może czuć to lekkie odstresowanie aczkolwiek jest ono bardzo małe, już chyba lepsze efekty daje po prostu szklanka wódki, już bardziej możliwe jest upicie się bezalkoholowym piwem niż najaranie kocimiętką.
W Brainiacu kiedyś rzucono worek kocimiętki lwom i tygrysom. Lwy się normalnie o nią tłukły a tygryski całkowicie olewały. To taka mała anegdotka odnośnie kotków...
pomoże ktoś ?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.