24 lutego 2017betaguczi pisze: ...
Jezeli nie czujesz dominujacego dzialania klonow, a przy mixie z hexem nie powinienes, to wrzucaj U na spokojnie, ale w rozwaznych dawkach (20-30mg) obserwujac katem oka reakcje ukladu oddechowego. Mixowalem U z diklazepamem (3mg) i alprazolamem (~1mg rano i wieczorem + 4-5 kresek U po 30mg). Zadnych skutkow niepozadanych nie odczulem.
NIE POLECAM NIKOMU PRZERABIANIA TAKICH ILOSCI, Z TA SUBSTANCJA NIE MA ZARTOW
ciekawe ze przytrafilo mi sie to co jednemu z userow - mam problem z polykaniem, musze wychylic glowe do tylu i jedwo jestem w stanie przelknac. czym jest to spowodowae?
czemu inne opio tak nie działają a U już tak ?
świetne pytanie
24 lutego 2017Fatmorgan pisze: ...
NIE POLECAM NIKOMU PRZERABIANIA TAKICH ILOSCI, Z TA SUBSTANCJA NIE MA ZARTOW
Chcesz to się nawet zajeb przy pomocy uli, grunt że powiedziałeś jak głupie było to co robiłeś więc inni nie powinni tego naśladować.
Nic dziwnego, że nie chciało Ci się spać. Ja gdy czułem, że czas na sen to brałem benzo, waliłem dużą kreskę i szedłem z książką do łóżka xD (przed czym przestrzegam swoją drogą- niebezpieczny mix)
Generalnie nie polecam metody w poście powyżej. Można podtrzymać odpowiedni stan przy każdej RoA, z większą wydajnością i nie inhalujac się tym pierdolonym dymem co paręnaście minut.
Ofc każda droga ma swoje + i -.
Sniff robi ze śluzówki mielone. Po niemal 2 tyg. przerwy nadal zdarza mi się wydmuchać z nosa jakiś krwawy kawałek... Co dziwne przy wciągania nie czuć mocno, że "żre".
P.o oprócz dość niskiej wydajności sprawiło u mnie dużo większe problemy z wypróżnianiem. Na plus jest większa dyskrecja podania xD
Polecam jeśli ktoś nie znał się wcześniej z u, bo przy niskiej tolerce można w ten sposób otrzymać całkiem fajne i długie działanie.
Materiału zmęczenie, być własnego cienia cieniem
Czytałem wczesniej o wyrabianiu receptorów itd ale serio ludzie wyrabiacie sobie rece na takie gówno??
Ta zabawka naprawde tylko dla wytrawnych graczy.
Gdybym początek swojej kariery ćpuńskiej zaczał od tego własnie środka nigdy w życiu nie spróbowałbym żadnych narkotyków... :finger:
Dwie rzeczy jakie dało sie zauważyć pod wpływem to
-zmiana głosu...nie mogłem praktycznie wydobyć nic z siebie..jakby sćiśniete obłożone watą gardło było..
-za 3 lub 4 razem leżałem przez 3h na łóżku z kołdrą między nogami i było to jedne z wygodniejszych pseudodrzemek w moim życiu. Niby wygodnie ale przyjebany mułem taki że nie mogłem wstać nic zrobić.
Nie odczułem żadnego błogostanu itd. Wiem natomiast tyle,że łatwo przecholować. Raz przedobrzyłem i już myślałem że zejde ale jakoś wyszedłem z tego.Przerabiałem już naprawde różne rzeczy,że dziwne że jeszcze oddycham ale U-47700 mnie zaskoczyło przechuj. Myślałem,że nic mnie w życiu nie powali a tu taka pani Ula sie trafia i jeb
Aha kiedyś lata temu ganiałem heleniarzy z pała po jedenastym pietrze wieżowca-dzisiaj sam napierdalam U..... Dokąd zmierza ten świat?
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
