Więcej informacji: Mitragyna speciosa na Narkopedii [H]yperreala
Przyznaje się bez bicia, że mało który opioid wprowadził mnie w tak permanenty nodding, jak kratom przez weekend właśnie i mówię to z pełną odpowiedzialnością.
Pewnie to również kwestia metabolizowania, ale nawet odsypiając kilka godzin, wstawałam dalej nagrzana. Leżenie w łóżku mijało się z celem, bo noddowy wir wciągał z powrotem.
Wczoraj wypiłam tylko 13g pod wieczór, dziś w pracy muszę raczej wykazywać aktywność, bo siedząc w miejscu nadal mi się obraz rozmazuje
Polecam dłuższe przerwy, a zaraz po nich wysokie dawki, oczywiście jednorazowo.
Gwarant ultra długiej fazy, no i nie ma ryzyka przedawkowania.
Propsuję czerwone Bali
Czerwone dobre na noddy ale ja te 10g to rozbijam na 3. Za to leci teścik house blend i daje kopa.
Poproszę na priv zaufane i sprawdzone stronki, mieszkam w kraju gdzie nie jest objęty ustawą a chętnie wypije rano taką herbatkę na lepszy dzień:) mam tu na ckś na spróbowanie
W innym przypadku będziesz wzywał pomocy głosem szopa pracza czego osobiście nie życzę lol
----
Niemam zupełnie doświadczenia z opiatami, czy to normalne? mam teraz uraz że mogłem sobie zrobić kuku
Skoro z opio nie masz w ogóle doświadczenia, no to warto Cię uświadomić, że nie straciłeś wcale przytomności, tylko to był klasyczny nodding.
Takie niby drzemanie, ale z przebłyskami świadomości, spacer po linie między snem a rzeczywiścią – to właśnie typowe działanie, jeśli dana odmiana jest z góry uznana za sedującą, no albo przyjmie się dużą dawkę jakiejkolwiek.
Szybka matematyka i wychodzi, że do kupy zjadłeś 8g (?), czy te 8 dorzuciłeś do dawki podstawowej – jeśli tak, to jakiej?
Jak mam być szczera, to dawka raczej niegroźna I na pewno kratom nie chciał Ci zrobić "kuku". Najpewniej jednak z powodu braku doświadczenia z opioidami, Twoje receptory są wrażliwe co mogło faktycznie poskutkować typowymi dla nich objawami, na przykład właśnie spowolnienie oddychania (nie jakoś znacząco), a samo rzyganie to reakcja żołądka na często dojadany kratom.
Staram się nie dorzucać (yhy), a jak już, to po prostu mieszam i wypijam szybko i bezboleśnie, bo czym więcej podchodów tym gorzej – ale rozumiem, że nie wiedziałeś jaka dawka będzie satysfakcjonująca dla Ciebie, stąd te częste dorzutki.
IMO, nie ma co się zrażać, teraz już mniej więcej wiesz na co go stać i po prostu dawkuj tak, aby sobie oszczędzić nieprzyjemności kolejnym razem. Generalnie takie noddowanko dla większości użytkowników to coś miłego i w zasadzie nie ma się czego bać, tylko się temu poddać.
Obstawiam, że jeszcze nieraz Cię zaskoczy działanie, kiedy nagle przybierze formę spidującą i nie usiedzisz na pośladkach
Ehh, tylu ludzi podchodzi do kratomu z przymrużeniem oka: a, bo to jakieś liście, więc pewnie nie klepie, nie będę próbował. Bardzo mi się ich postawa podoba: WIĘCEJ DLA MNIE
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
