11 sierpnia 2022baudelaire pisze: od 14 r.ż. nakurwiam srogo a mam 2*niewazne czy szkola praca pogrzeb urodziny cioci ciągle w sztosie nie ma moze czym sie chwalic ale takie są fakty i o to chodzi zeby prawde mowic :) nie umiem policzyc ile razy gdzie byłem na czym bo to codziennosc, amph, benzo, alko koko, THC, krysztau, łełe żelipapą dosłownie wszystko, raz nawet MDMA w gimnazjum na matematyce zeżarłem albo kawałek kwasa w pracy o 9 rano i nie spodziewalem sie ze mnie aż tak wykurwi w kosmos że policzkiem ocierałem się o taką ścianę pokrytą"barankiem" i wyobrażałem sobie że to kora drzewa po czym po godzinie zacząłem płakać w kiblu bo się bałem że mój kot w domu z okna wyskoczy bo zostawiłem otwarte. jazda jak chuj na pełnej kurwie nigdy sie nie pierdoliłem, w liceum byłem w cugu na benzo i opowiedziałem całej klasie taką zabawną historie z życia, urwałem w połowie, poszedłem do kibla na siku nic nie mówiąc, po czym wróciłem i zacząłem kompletnie od nowa bo zapomniałem że w ogóle z nimi rozmawiałem. dodam że liceum niepubliczne pełne bananowców którzy przed 18 rokiem życia mieli auta elektryczne a to kawałek czasu temu było, wszyscy ułożeni normalni tylko ja jak zwykle odklejona czarna owca bez przyszłości. teraz widze same samotne matki, żuli i koksów z siłowni na zdjeciach na instagramie, ja sobie zarabiam od 8 do 12k miesięcznie za kontrolowanie jakości na taśmie. raz na 2h się przejdę po zakładzie i sprawdzę czy wszyscy mają rękawice, raz się nacpany przejde z alkomatem i wyjebię jakiegos janusza z roboty mimo tego że mu sprzęt ogarinałem tydzien temu
trzeba sobie robic z górki i tyle, moze dlatego że mam ostre zaburzenia narcystyczne nigdy w życiu nikt mnie za rękę nie chwycił, jestem mistrzem manipulacji, jestem w chuj przystojny seksowny i żonata pani kierownik chciałaby żebym ją zapłodnił gdybym tylko znalazł dla niej chwilę, ale niestety jestem w chuj zapracowany waleniem koksu z marmurowego blatu w moim biurze i graniem w diablo xD
Bawiłem się amfetamina w szkole, w pracy.
Raz na praktykach, w piwnicy malowaliśmy chyba. Byłem na ciągu, kilka dni bez snu, miałem piątkę. Poszedłem do pomieszczenia obok i usypalem lagę.
Już chciałem sniffowac a tu ktoś wszedł - ziomeczek z praktyk
W pracy - już po praktykach waliliśmy amfetaminę, no i pregabaline jem.
Zdzrzylo się też kilka razy wczorajszym przyjść z 1 promilem.
Zajebałem sobie młotkiem 2 razy w nogę
Do dziś wybieram numer Grzesia, chociaż leży w grobie
Znów umarło kilka osób, ja tylko czekam na swą kolej
My tylko czekamy w kolejce"
Nie życzę wam aby was karetka zabrała z miejsca pracy.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
