Bardzo podoba mi się opis historii pewnego psychiatry uzależnionego od helu:
http://neurogroove.info/trip/moja-heroi ... t-w-nalogu
Uczucie było przepiękne, ale później zeszło zaczęło się rzyganie i okropny ból.
Jeśli nawet w takiej chujowej sytuacji czujesz się jak młody bóg, to rozumiem jakie mogą być skutki brania tego na co dzień, dlatego wiem, że gadanie typu jestem inny mi to nie grozi to tylko oszukiwanie samego siebie.
Od opiatów z daleka, mówię raczej o tych większego kalibru bo kodeina jak dla mnie to jakieś kompletne nie porozumienie.
kapitanxsova pisze:Kiedyś byłem znieczulony morfiną do operacji, obudziłem się po wszystkim na grubym haju i czułem się w chuj zajebiście mino to, że miałem przed chwilą otwarta klatkę piersiowa i wjebany drenaż w nią.
Uczucie było przepiękne, ale później zeszło zaczęło się rzyganie i okropny ból.
Jeśli nawet w takiej chujowej sytuacji czujesz się jak młody bóg, to rozumiem jakie mogą być skutki brania tego na co dzień, dlatego wiem, że gadanie typu jestem inny mi to nie grozi to tylko oszukiwanie samego siebie.
Od opiatów z daleka, mówię raczej o tych większego kalibru bo kodeina jak dla mnie to jakieś kompletne nie porozumienie.
Co do wyjścia z nałogu to bez względu na to jaka to substancja trzeba zrozumieć co nam zabiera, z czego ograbia. Znienawidzić ją za to i rzucić dla siebie. Dla nikogo innego tylko dla siebie. Po to żeby przestała zabierać nam to co zabierała. Dla jednego będą to pieniądze dla drugiego coś innego.
kodeina ma taki sami potencjał uzależniający jak morfina. Znam to z autopsji.
Aby odstawić kodeinę musiałem przejść na buprenorfine (Chociaż wcześniej prócz kodeiny brałem czasem też morfine). Teraz jestem na minimalnych dawkach buprenorfiny.
A skręt po kodeinie jest bardzo bolesny... Typowy jak w przypadku innych opiatów. Dlatego uważam za bardzo błędne takie "lajtowe" podejście do kodeiny.
Pandowski
swoją drogą samochodu nie ma, prochu nie ma, pieniędzy nie ma kurwa straciłem sens życia co ja mam robić w tym życiu mogę już umierać tylko to mi sprawiało frajdę i przyjemność
Znalazłeś jakiś zamiennik amfetaminy ?
Jak się czujesz ? Jak żyjesz ?
Ja po ciągu ponad 1 rocznym, miałem przerwę od amfetaminy prawie 2 tygodnie, po czym wróciłem do ćpania na krótko (poczułem się zbyt pewnie), bo skutki odstawienne mi minęły, a dziś zaczynam od 1 dnia bez amfetaminy od nowa i mam nadzieję że tym razem na dłużej. Dziś obchodzę imieniny na trzeźwo - jestem Krzyś :)
Czym można zastąpić amfetaminę ? Środkiem który wyrządzi mniej szkód. Tylko jakim ?
Przy pierwszym detoksie domowym pomogły mi :
Relanium, piwo, blant, kodeina, witaminy i minerały, woda.
Pozdrawiam
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
