Na egzamin najlepiej nic nie brać, ewentualnie opio jak ktos zna swoją reakcję na te grupe substancji. Jak ktoś sie uprze na benzo to niech zje mozliwie najmniej np. 5-10mg rolki czy 0,5-1mg alpry lub klona, co komu smakuje. I nie na zasadzie "nic nie czuję, dojebę jeszcze troszkę" tylko trzymac sie tych dawek. Większa ilosć bardziej nie pomoże a moze zaszkodzic. Chyba, ze ktos ma wyjebaną tolerancję.
Ale jak juz pisałem, najlepiej na czysto pisac egzaminy, używki w kombo ze stresem moga dac nieprzewidywalne reakcje i potem możecie bardzo żałować. Osobiscie nie pisałbym egzaminów na niczym innym niz opio, ale jak ktoś nie brał to odradzam. U mnie najlepiej sprawdzał sie system taki: wieczorny spacer na opiaciku, mnóstwo relaksu i pozytywnego nastawienia, powrót do domu, kolacyjka, mocna herbata albo i nie no i nauka do późnej nocy. Bez dorzucania, na resztkach fazy. Wtedy nie ma problemów z zapamiętywaniem, koncentracja zajebista i jeszcze wszytsko jest niesamowicie ciekaqwe. Potem ze 3-4h snu (ja po opio nie potrzebuję zbyt wiele snu), pobudka jeszcze na opiatowej fazie, powtórka i egzamin jesacze pod wplywem wieczornej dawki. Tak było jak miałem niska tolerancję. Teraz mógłbym uzyskac identyczny efekt zażywajac mrfine p.o. np. w postaci makiwary. Przy i.v. dzialanie minie zbyt szybko i w ogóle nie ten profil działania, choc i tak lepiej niz bez.
Przeniesłem & połączyłem, pill@
Chciałbym czegoś co włączy mi piąty bieg na 4h jak po fuce ale też nie mogę sobe pozwolić na źrenice jak u kota, słyszałem że 2-FMA jest mocno dopaminowe i nie wywala źrenic?
Etylo jest taką substancją, że gdy korzystałem z niego do nauki w sesji na egzamin wcale nie musiałem nic brać i poszło bardzo dobrze bez wspomagaczy.
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
Doprecyzuję dlaczego - najlepiej na egzamin pisemny, umysł za jej pomocą sprawnie konwertuje wiedzę do postaci pisemnej, nie widać że jest się pod wpływem, zatem nie ma schiz, spin itp. Nie wyobrażam sobie egzaminu na ketonach :-O Dla mnie najlepszy wybór na egzamin, ale podkreślam - pisemny, no i wypadałoby wcześniej przyswoić sobie materiał egzaminacyjny :)
Niewielkie ilości benzodwuazepin, ew. GBL:
Na egzamin ustny, ze względu na anksjolityczne działanie.
Rece mi sie trzesly i smierdzialem, myslalem: "kurwa mac, pisze to szybko i uciekam stad".
Z drugiej strony stresu nie bylo w ogole :)
Tez myslalem o zgieblowaniu sie na polski ustny, ale balem sie, ze zapomne tekstu. Odrobina kawy i bylo elegancko.
Pamietajcie, przyjaciele, ze kazda substancja dziala inaczej na kazda psychike, wiec takie gadanie o nich bez uwzgledniania np. typu charakteru i naszych roznych zaburzen i uzaleznien jest niepelne.
Przeczytaj co napisałeś i się zastanów czy to ma ład i skład ;]
Ale nadal uważam, że w takim terminie powinieneś starać się bez wspomagaczy (ew. niskie dawki etylo), bo jak źle zorganizujesz ciąg, to możesz na obronę wpaść w stanie nie nadającym się do użycia.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
