Plastelinę spraw polepić tak, by wszyscy byli zadowoleni.
Przewinąć czas jak na Video film i cofnąć nas do Edenu szkolnych korzeni."
Tracerek pisze:kapryśność....
no zobaczymy czy kodeina jest kapryśna przy 900mg
Zdobycie tematu zajelo mi kilka godzin z samego rana, przed praca, wiec lepiej, zeby chujowego kaprysu tym razem nie bylo.
Kodeina potrafi byc kaprysna przy kazdej ilosci, czasami jak jest dobry dzien to dwie paki mnie zwalaja z nog na kilka godzin. Ja jebie, co za syf.
Nie biorę kodeiny zbyt często i nie mam dużej tolerancji, taka ilość to dla mnie już dość dużo. Zwiększanie dawki (450mg) zwykle nic nie daje, oprócz gigantycznych zawrotów głowy i senności, ale gdzie ta euforia?
A czasami nawet 150mg potrafi mnie grzać.
kodeina jest kaprysna w chuj i nikt mi nie powie, ze nie jest. Dlatego u mnie poziom tolerki ciezko ogarnac, szegolnie, ze nawet czasem niecale 200 mg potrafi mnie polechtac lekko.
Pozdro wraczki.
teraz sobie mysle, ze ten post nie byl kierowany do mnie. Tak czy inaczej, chcialem cos napisac, bo akurat jestem okryty opiatowym kocykiem i przyjemnie mi sie pisze.
Na pusty żołądek dobrze, ale nie głódź się też zbyt mocno. Najlepiej jak nie czujesz głodu ale minęły już 3-4h od posiłku.
Post był pisany tak ogólnie :P
canonkod pisze:Do chuja pana zrozumcie wreszcie, że jak macie tolerkę powiedzmy 600 to lepiej Was zrobi 675 niż 900 czy 1050. Sam to sprawdzałem, na znajomych to samo. Po xx postach tutaj tylko potwierdza to moją teorię.
A że kapryśna to swoją drogą, kiedyś odpowiednia dieta (kawałek mięsa na pusty żołądek) potrafiła coś na to poradzić... Teraz te 300 ledwo smyra:/
canonkod pisze:Do chuja pana zrozumcie wreszcie, że jak macie tolerkę powiedzmy 600 to lepiej Was zrobi 675 niż 900 czy 1050. Sam to sprawdzałem, na znajomych to samo. Po xx postach tutaj tylko potwierdza to moją teorię.
Wziac kode na dwie dawki w odstepie 10min, u mnie dziala
pierwsza dawka musi się rozkrecic
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
