Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 150 • Strona 9 z 15
  • 1743 / 26 / 0
Ulotki to praca idealna ale na fetę, klony to jakaś praca biurowo wymagająca małego wkładu intelektualnego....ale gdzie teraz taką dostać - tu jest problem :-(
  • 486 / / 0
Co dzień niemal po klonie szedłem do pracy (a jak nie, to po kodeinie) w call center, ale, że mnie wyjebali stamtąd, to nie chcę się tam pchać znowu, choć wakaty są na pewno.

Ulotki i rozdawanie (nie roznoszenie) ulotek - niby tak, ale jak widzę ludzi przy przejściu świdnickim we Wrocławiu, to 3/4 tylko wyciąga rękę stojąc na środku przejścia i wyciągając (najczęściej) z dwie, trzy ulotki, by szybciej zeszło.

Jak na nich patrzę, to myślę "ciekawe czym się tak zajebali", więc dlatego pomyślałem, że benzo to dobre rozwiązanie, by 8 godzin minęło subiektywnie jak dwie godziny.

PS. Z moim wykształceniem obecnym, tylko dorywcze prace wchodzą w grę.
  • 1743 / 26 / 0
W moim mieście w ogóle bezrobocie w pracach lepszego formatu jest podobne do miast przy wschodniej granicy, chociaż nie pochodzę stamtąd :)
A lepsza praca, albo zdrowie na pracę fizyczną = redukcją alko i opio do zera (jak u mnie - z doświadczenia) i znowu zabawa i pierd***nie się z antydepresantami typu SSRI...
  • 2518 / 28 / 0
Pracując fizycznie można gdzieniegdzie walić alko, a już w szczególności opiaty i benzodiazepiny. Przy etanolu mogą zdarzyć się niezapowiedziane kontrole alkomatem, ale przy innych używkach jeszcze się nie spotkałem z takimi kontrolami. Poza tym pracowałem prawie 2miesiące jako cieć na budowie, prowadzonej przez międzynarodową firmę. Ludzie chlali ile wlezie, nie spotkałem się jeszcze z tym żeby była jakaś kontrola. Obecnie od prawie 3miesięcy pracuję, obok budowanego bloku i zauważyłem że już od rana budowlańcy biegają regularnie po browary. Skoro nie ma kontroli alkomatem, to jak już wyżej wspomniałem na inne używki tym bardziej nie będzie. Tyle w temacie, chociaż w innych miastach może być inaczej.
  • 1743 / 26 / 0
Fakt Dzielnicowy alko pije się na budowie ;-) Mi bardziej nie o kontrole chodziło, bo te nawet za to, że pracownik leje w krzaki nie w TojToju przyjebią pajde i pójdzie ona na koszt wykonawcy... Chodziło mi o zadowolenie i efektywność z pracy. Jak mi kiedyś ojciec powiedział mniej więcej : "Mieliśmy w robocie takiego jednego zawsze na śniadanie przynosił sobie prawie nic do jedzenia i ćwiartkę, chłop porobił 2h a resztę roboty siedział z pipą i trząsł się jak Żyd na gównie" :cheesy:
Opio w sumie jeszcze takie subtelne, ale po krzyzyku z łopatą czy tam nosić wiadra z cementem hmmm... no niby czas leci x2 ale to nie zawsze tak wyjdzie w praktyce.
Ot taka już uroda depresantów ;-)
  • 1 / / 0
Mam rozne doswiadczenia z benzo, raz pamietam w 90-tych latach pracowalem w malej firmie chemicznej w Wawie, byl tam koles - spad z Polfy, pijaczyna, dobra dusza, zalatwil mi tak na oko 1.5kg
czystego relanium w krysztalach. Pracowalismy we trzech ktoregos wieczora zapodalem za duzo - dnia nastepnego totanie najebany pojechalem do pracy: trzymalem sie scian, belkot totalny mysleli, ze jestem pijany i wyslali mnie do domu... Najlepszy numer odwalilem jednak po ruskim fenazepamie bylo to w sanatorium nie moglem usnac i zjadle listek...opowiadali mi, ze latalem w samych gaciach bez filmu robilem pompki etc. obciach ze szok wylali mnie wtedy..
  • 348 / 4 / 0
Ja podczas ciagu na benzo i tramcu pracowalem w ksiegarni (nie empik) i calkiem zajebiscie sie komponowalo, takze polecam :P
  • 203 / 1 / 0
Benzo jest zajbieste w pracy każdej, prócz fizycznej ,bo wtedy to tylko udawałem ,że coś robie i miałem wyjebane na wszystko bo mi się nie chciało po prostu. Teraz pracuję w banku i czesto jestem zajebany kodą z alprazolamem lub samym alpra. Także ludzie z trójmiasta uważajcie komu powierzacie swoje oszczędności :-D Dodam ,iż 30% czasu spedzonego w tej placówce , od kiedy tam pracuję po prostu NIE PAMIETAM! Coś czuje ,że mnie niedługo wyjebią.
  • 554 / 3 / 0
brusdz pisze:
Benzo jest zajbieste w pracy każdej, prócz fizycznej ,bo wtedy to tylko udawałem ,że coś robie i miałem wyjebane na wszystko bo mi się nie chciało po prostu. Teraz pracuję w banku i czesto jestem zajebany kodą z alprazolamem lub samym alpra. Także ludzie z trójmiasta uważajcie komu powierzacie swoje oszczędności :-D Dodam ,iż 30% czasu spedzonego w tej placówce , od kiedy tam pracuję po prostu NIE PAMIETAM! Coś czuje ,że mnie niedługo wyjebią.
No moje gratulacje :cheesy: Czegoś takiego to tu jeszcze nie było, taka bania i to na takim stanowisku.
Dziwne że nie wywalili cię po pierwszym dniu, musisz być nieźle zaćpany na fejsie %-D
Uwaga! Użytkownik kontofilmowe jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 658 / 10 / 0
Ja wieksza czesc roboty na wakacjach przelecialem na alprze, glownie mieszajac z koda. Sprzedawalem zarcie, w sumie niezla kasa ale zapierdol. Ewidentnie widac bylo kiedy bralem alprazolam bo w te same dni utargi rosly. Ogolnie musialem wygladac dziwnie, bo z tego co pamietam to latalem jak popieprzony z bananem na ryju mimo ze bylo ciezko i goraco jak w piekle dookola.
All I can do is just pour some tea for two
And speak my point of view,
But it's not sane...
ODPOWIEDZ
Posty: 150 • Strona 9 z 15
Newsy
[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.