Deliriant. Nazwy generyczne: Tantum Rosa, Tantum Verde, Difflam
Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 158 • Strona 9 z 16
  • 37 / / 0
wendrowycz pisze:
A zastanów się jak jest z powidokami?? Wszystko zostawia smugi nie? Jest to spowodowane ograniczeniem umysłu w odbieraniu i przetwarzaniu informacji.
bralam benzydamine raz w zyciu, ze 2 lata temu, dawka mala dosc (juz nie pamietam ile, ale polowe wyrzygalam zanim weszlo), a do dzis mam powidoki, szczegolnie w stanie zmeczenia, w nocy albo tuz po przebudzeniu. ciekawe jak dlugo jeszcze ... ;/
  • 2428 / 91 / 0
Amanda pisze:
wendrowycz pisze:
A zastanów się jak jest z powidokami?? Wszystko zostawia smugi nie? Jest to spowodowane ograniczeniem umysłu w odbieraniu i przetwarzaniu informacji.
bralam benzydamine raz w zyciu, ze 2 lata temu, dawka mala dosc (juz nie pamietam ile, ale polowe wyrzygalam zanim weszlo), a do dzis mam powidoki, szczegolnie w stanie zmeczenia, w nocy albo tuz po przebudzeniu. ciekawe jak dlugo jeszcze ... ;/
Rano ? raczej wątpliwe chyba że masz ciemno w pokoju jak w dupie u murzyna , inaczej mózg nie miałby jak sobie tych powidoków wyjebać a apropo muzyki nie ma sensu słuchać czegoś co sie zna bo słabe CEV`y sa o wiele lepsze są przy takiej muzyce z którą ma sie pierwszy raz styczność :*)
Uwaga! Użytkownik Modyfikowany Bigos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 122 / / 0
Hm, ciekawe rzeczy się tutaj dzieją. Z tego co wyczytuje, niektórzy mają jakieś urazy po 2,3 saszetach, kiedy to niektórzy po 6-8 nie mają żadnych problemów. Mam tu na myśli rzecz następującą, że to całkiem specyficzny środek, i szczerze współczuje tym którzy mieli jakieś skutki uboczne po zażyciu teoretycznie bezpiecznej dawki początkowej. Ja osobiście brałem 2 razy, na początku 1g, potem 2 razy więcej i niczego póki co nie mam. Chociaż, po tych 2g nad ranem miałem małe problemy z czytaniem, wszystkie litery mi sie rozmazywały a wzrok mimowolnie się rozpływał po wpatrzeniu się chwilę w przestrzeń, naprawdę mocno mi się wkręciła schiza że tak już zostanie, na szczęście wszystko wróciło do normy następnego dnia :)
Uwaga! Użytkownik Qertonek nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 182 / / 0
Co do muzyki - tez mi sie zdarzylo, czasami zamiast szybciej leciala tez wolniej, pozatym co do czytania - sprobojcie sobie jakies 3-4h po wzieciu benzy zaczac cokolwiek czytac. W moim przypadku nie moglem zlapac ostrosci z odleglosci blizszej niz pol metra... Ale poza tym zadnych skutkow ubocznych nie uswiadczylem, a biore czesto. Szkoda tylko ze 2,5g dla mnie to jak 1,5 dla innej osoby :( Teraz kiedy wiem ze moja ekstrakcja jest dobra, zaczyna mnie wkurzac ta moja 'innosc' :-|
Byleby znów baka była jak dawniej, i byle apteka otwarta do pólnocy najmarniej
Byleby mocno zaszumiało w bani, bylebym euforie znów poczuł gdzieś przy krtani ^^
  • 616 / 4 / 0
Hehe, nie martwcie się. Też myślałem że jestem kozak i mnie nic nie złapie na dłuższą metę, ale niestety, zonk. Przez jakiś czas miałem całkiem mocne objawy, nie jestem pewien jak to się nazywa, ale chyba schizofrenia paranoidalna. Ciągle miałem wrażenie że ktoś mnie śledzi, obserwuje, że wszyscy wiedzą że jestem zły, że ludzie już jakieś akcje przeciwko mnie szykują itd. Teraz mi przeszło, ale tak tylko na niższy, słabszy poziom. Czasami mam wrażenia podobne, albo widzę kontem oka jakieś nieprzychylne mi postacie.
Uwaga! Użytkownik wendrowycz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 157 / 5 / 0
Nie wiem jak możecie się truć takim gównem, mi raz wystarczył, żeby do mnie doszło jakim idiotą jestem, że próbuję takich rzeczy. Byłem wtedy po pierwszej próbie z antidolem - 4 paczki nie podziałały. Zirytowany postanowiłem skoczyć do apteki po jeszcze coś nowego, czyli 4 saszety benzy. Ekstrakcja mi raczej nie wyszła. Jak zaczęło działać byłem dość zadowolony, powidoki były na prawdę przyjemnym widowiskiem. Poza nimi niczego szczególnego nie doświadczyłem. Złe rzeczy zaczęły się dziać jak wszyscy poszli spać, a ja zasiadłem do laptopa, żeby poczytać HR. Miałem taką akcję, że koncentrowałem się na czymś i nagle jakby moja świadomość się zatrzymywała, zapadałem w otchłań, traciłem kontakt z otoczeniem. Po chwili łapałem głęboki oddech, jakbym w ogóle o nim zapomniał. Chyba serce mi na chwile stawało. Do dziś zastanawiam się co to było. Może to wina wcześniejszego zapodania 4 paczek antidolu, bo źrenice miałem non stop jak szpileczki. Ja już wolę nie mieć z tym do czynienia.
Na drugi dzień nie miałem już żadnych powidoków.
  • 580 / 4 / 0
ja dziękuję, pierdole zdrowo już to ćpanie!!!! Po ostatnim razie, drugim i OSTATNIM, cały dzień skręt żołądka, uczucie palenia, rzyganie wszystkim co sie zjadło, nawet wodą czy herbatą. Zastanawiam się, co złego organizmowi może wyrządzić łykanie soli (robiłem ekstrakcje). Ostrzegam, kurwa, cały dzień na hafcie :/
  • 577 / 8 / 0
@up
Miałem podobnie. Z tymże u mnie po krótkim czasie nie było czym żygać, więc szła żółć, a po jeszcze jakimś czasie już nic kompletnie, samo powietrze %-D
...i tak przez 20 godzin co kilka minut.
Rozwiązanie: rozpuścić to gówno w wodzie i dodać fhói cytryny. Połykanie bombek czy nawet po prostu grudek ma to do siebie, że mogą się przykleić w jednym miejscu i drażnią śluzówkę nawet przez wiele godzin. Ekstrakcja nie eliminuje problemu, chodzi o benzę.
  • 7 / / 0
Zauważyłem że benza ostro podnosi ciśnienie. Ostatnio zapodałem 4 saszety (ekstrakcja udana więc to nie była wina soli) a mój ziom jebnął mixa 1 saszeta + 450mg DXM + buch THC. Oboje mieliśmy mocno przekrwione oczy (ja nie paliłem nic), czułem że serce wali mocniej, a jakież było moje zdziwienie z przerażeniem gdy koledze zaczęła lecieć krew z oka i ucha
Co więcej, moja lewa gałka oczna zaczęła żyć swoim życiem, nieco uciekła w lewo i do góry. Na szczęście wróciła na swoje miejsce następnego dnia. Ale schiza niesamowita, dobrze że zająłem się halucynacjami bo niezły badtrip by był.
Co do rzygania to jak zwykle nic takiego, tylko okropny kapeć w ryju i odrętwiałe usta przez pierwsze 0,5h
Mam wrażenie że następne dwa dni nerki mnie bolały, ale może to tylko wkręt z mojej strony.
Nieujarzmioną mocą, poznania władam
Eureka! Unosi się kolejna powieka...


Psychodela nie ma dnaaaaaaa!
  • 776 / 2 / 0
Amanda pisze:
wendrowycz pisze:
A zastanów się jak jest z powidokami?? Wszystko zostawia smugi nie? Jest to spowodowane ograniczeniem umysłu w odbieraniu i przetwarzaniu informacji.
bralam benzydamine raz w zyciu, ze 2 lata temu, dawka mala dosc (juz nie pamietam ile, ale polowe wyrzygalam zanim weszlo), a do dzis mam powidoki, szczegolnie w stanie zmeczenia, w nocy albo tuz po przebudzeniu. ciekawe jak dlugo jeszcze ... ;/
Raz w życiu i to jeszcze dwa lata temu...
W mojej teorii to po prostu wkręciłaś sobie, że masz powidoki.
Niećpający zdrowy człowiek też widzi smugi jak coś się szybciej poruszy, zwłaszcza w stanach zmęczenia lub przy słabym nocnym oświetleniu.
Wcześniej po prostu nie zwracałaś na to uwagi, a teraz to zauważyłaś bo wkręcasz sobie powidoki.
Taka ma teoria.

wendrowycz pisze:
Czasami mam wrażenia podobne, albo widzę kontem oka jakieś nieprzychylne mi postacie.
Hehe, nie jesteś sam, a raczej nie byłeś sam.
Kiedyś jak sporo waliłem dxm i przegryzałem cipaczem to takie rzeczy miałem na porządku dziennym, tylko, że były to rzeczy "neutralne", nie zaś jakieś nieprzychylne postacie.
Rozwinięte to było u mnie kiedyś do takiego stopnia, że potrafiłem się odwrócić i zobaczyć mój autobus, dobiegałem do przystanku, odwracam się, a żadnego autobusu nie ma.
Z kolei siedząc w domu ciągle widziałem kątem oka jak kot się kręci, chociaż tak na prawdę mógł być w innym pomieszczeniu.
Po jakimś czasie to przeszło, nie krótkim, bo ponad po jakichś 3/4 roku, ale przeszło.
wspierałem wspieram wspierałem przemysł farmaceutyczny

ten post prawdopodobnie pisany był pod wpływem GBL, nie przejmuj się nim
not anymore %-D
ODPOWIEDZ
Posty: 158 • Strona 9 z 16
Newsy
[img]
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony

Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."