Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala
wendrowycz pisze:A zastanów się jak jest z powidokami?? Wszystko zostawia smugi nie? Jest to spowodowane ograniczeniem umysłu w odbieraniu i przetwarzaniu informacji.
Amanda pisze:bralam benzydamine raz w zyciu, ze 2 lata temu, dawka mala dosc (juz nie pamietam ile, ale polowe wyrzygalam zanim weszlo), a do dzis mam powidoki, szczegolnie w stanie zmeczenia, w nocy albo tuz po przebudzeniu. ciekawe jak dlugo jeszcze ... ;/wendrowycz pisze:A zastanów się jak jest z powidokami?? Wszystko zostawia smugi nie? Jest to spowodowane ograniczeniem umysłu w odbieraniu i przetwarzaniu informacji.
Byleby mocno zaszumiało w bani, bylebym euforie znów poczuł gdzieś przy krtani ^^
Na drugi dzień nie miałem już żadnych powidoków.
Miałem podobnie. Z tymże u mnie po krótkim czasie nie było czym żygać, więc szła żółć, a po jeszcze jakimś czasie już nic kompletnie, samo powietrze
...i tak przez 20 godzin co kilka minut.
Rozwiązanie: rozpuścić to gówno w wodzie i dodać fhói cytryny. Połykanie bombek czy nawet po prostu grudek ma to do siebie, że mogą się przykleić w jednym miejscu i drażnią śluzówkę nawet przez wiele godzin. Ekstrakcja nie eliminuje problemu, chodzi o benzę.
Co więcej, moja lewa gałka oczna zaczęła żyć swoim życiem, nieco uciekła w lewo i do góry. Na szczęście wróciła na swoje miejsce następnego dnia. Ale schiza niesamowita, dobrze że zająłem się halucynacjami bo niezły badtrip by był.
Co do rzygania to jak zwykle nic takiego, tylko okropny kapeć w ryju i odrętwiałe usta przez pierwsze 0,5h
Mam wrażenie że następne dwa dni nerki mnie bolały, ale może to tylko wkręt z mojej strony.
Eureka! Unosi się kolejna powieka...
Psychodela nie ma dnaaaaaaa!
Amanda pisze:bralam benzydamine raz w zyciu, ze 2 lata temu, dawka mala dosc (juz nie pamietam ile, ale polowe wyrzygalam zanim weszlo), a do dzis mam powidoki, szczegolnie w stanie zmeczenia, w nocy albo tuz po przebudzeniu. ciekawe jak dlugo jeszcze ... ;/wendrowycz pisze:A zastanów się jak jest z powidokami?? Wszystko zostawia smugi nie? Jest to spowodowane ograniczeniem umysłu w odbieraniu i przetwarzaniu informacji.
W mojej teorii to po prostu wkręciłaś sobie, że masz powidoki.
Niećpający zdrowy człowiek też widzi smugi jak coś się szybciej poruszy, zwłaszcza w stanach zmęczenia lub przy słabym nocnym oświetleniu.
Wcześniej po prostu nie zwracałaś na to uwagi, a teraz to zauważyłaś bo wkręcasz sobie powidoki.
Taka ma teoria.
wendrowycz pisze:Czasami mam wrażenia podobne, albo widzę kontem oka jakieś nieprzychylne mi postacie.
Kiedyś jak sporo waliłem dxm i przegryzałem cipaczem to takie rzeczy miałem na porządku dziennym, tylko, że były to rzeczy "neutralne", nie zaś jakieś nieprzychylne postacie.
Rozwinięte to było u mnie kiedyś do takiego stopnia, że potrafiłem się odwrócić i zobaczyć mój autobus, dobiegałem do przystanku, odwracam się, a żadnego autobusu nie ma.
Z kolei siedząc w domu ciągle widziałem kątem oka jak kot się kręci, chociaż tak na prawdę mógł być w innym pomieszczeniu.
Po jakimś czasie to przeszło, nie krótkim, bo ponad po jakichś 3/4 roku, ale przeszło.
ten post prawdopodobnie pisany był pod wpływem GBL, nie przejmuj się nim
not anymore
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
