lol pisze:Czy sprawdzali mleko to nie wiem, wiem ze sprawdzali ile paracetamolu zostaje po normalnej ekstrakcji. Jak do tego dojsc w wyszukiwarce tego nie wiem.
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
WildMonkey pisze:Czy ktoś już sprawdzał(o ile to możliwe) ile paracetamolu jest w przezroczystym płynie, a ile w "mleku"?
Rozpuszczalność paracetamolu w wodzie wynosi : 1,4 g/100 ml (20 °C)
wniosek: jeśli użyjesz 200 ml wody o temperaturze pokojowej, a roztwór po filtracji będzie klarowny rozpuszczone w nim będą jakieś 3 gramy paracetamolu.
----------
http://pl.wikipedia.org/wiki/Paracetamoltur3k pisze: Czasem nie można by tego zrobić na zasadzie jak przy ekstrakcji antka wrzątkiem i wytrącaniem kryształów parasyfu poprzez wrzucenie tego do zamrażarki ? A potem zważyć te kryształy i macie ilość paragówna w takim roztworze. Coś mi się kiedyś obiło o uszy, ale to było daaawno a aż tak daleko pamięcią nie sięgam, więc mogę pierdolić głupoty, sorry jakby co ;)
---------
PS. szykuje się właśnie 450 przez 100 ml strzykawkę na dwa razy
Filtrując roztwór poprzez strzykawkę nie mam prawie żadnych strat, przy standardowej metodzie są one często bardzo znaczne. Robię filtr z chusteczek na grubość 1 cm i w ciągu 3 minut mam idealnie przefiltrowane 100 ml roztworu. Na prawdę polecam się wykosztować na strzykawkę...
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
WildMonkey pisze:Czy rozpuszczony paracetamol w wodzie nadal ma biały wygląd czy widzimy tylko to co się nie rozpuściło bo do czynienia mamy z roztworem nasyconym? Skoro jak twierdzisz może być go 3 g to bardzo dużo :-/
Na to właśnie wygląda, rozpuszczalność ( a więc stężenie roztw. nasyconego) = 1,4 g / 100 ml (20 st C).
Im zimniejsza będzie woda tym mniej będzie parasyfu.
Jeśli robi się to zwykłym sposobem ze szklanką i gumką to starty wody, a więc i kodeiny są większa, lepiej
więc użyć jej trochę więcej.
Trzeba samemu zdecydować między większymi stratami, a mniejszą ilością paracet. Dla tego lepiej jest używać tej strzykawki.
3 gramy to niby przy sporadycznym użyciu nawet nie górna dobowa granica. Ale przy codziennym braniu :-/ wątroba do reperacji po którymś roku na bank A thio ponoć mocno niszczy slózówkę żołądka.. :-/
Nie trawię walenia młotkiem w papier, dlatego postanowiłem zobaczyć jak to jest gdy się tabletki rozpuści w gorącej wodzie, schłodzi lodem i filtruje. Czy temperatura 70-80 stopni "zabija" kodeinę? Próbowałem kilka razy, ale mózg płata mi figle, nakręcam się że słabiej dział, to działa słabiej. Czy tak naprawdę jest? W domu mam młynek do kawy, ale nie będę go ze sobą woził, tym bardziej młotka. Pracuję czasem po kilka dni na wyjedzie, więc muszę działać mobilnie, nie mogę tłuc butelką w pracy na zapleczu.
Mam też takie dwa offtopowe pytanka, ale wolę nie wczytywać się w inne wątki, to forum(jego tematyka, nie ludzie) wywołuje u mnie silnie negatywne odczucia, więc zadam je tu:
Czy coś się zmieniło/ma zmienić ze statusem kodeiny w Polsce? Dalej ma być bez recepty?
Czy weszło coś konkretnego poza Antidolem i Thiocodinem?
Właśnie policzyłem, że zaczynam 7 rok przygody z kodeiną, pozdrawiam
sparks pisze: Nie trawię walenia młotkiem w papier, dlatego postanowiłem zobaczyć jak to jest gdy się tabletki rozpuści w gorącej wodzie, schłodzi lodem i filtruje. Czy temperatura 70-80 stopni "zabija" kodeinę?
Nie, nie zmienia się status póki co.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Ten topic jest moim ulubionym - tyle lat o tym samym
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Może kolega wyżej wyjaśni czym bez bawienia się, zamienić tabletki na ''jebany pył'' w kubku. Bo przy metodzie kartkowej potrzebuje płaskiej powierzchni i czegokolwiek twardego, a przy użyciu butelki od piwa to już w ogóle szybko i skutecznie.
herrfuhrer pisze:Dla kogoś kto zajmuje się zagadnieniami na poziomie farmakodynamiki kodeiny, gimnazjalne podstawy chemii chyba nie powinny być problemem.
idontknow pisze:Ten topic jest moim ulubionym - tyle lat o tym samym
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.