16 kwietnia 2017Limitbreaker pisze: No i co Ci wyszło z testosteronem?
Wspomnę, że jestem na 75 dniu NOFAP'u.
16 kwietnia 2017REVOLT1337 pisze: Jestem z Krakowa.
Chyba poperdole te leki, bo już nie mam do nich siły - sam nie wiem.
Może jednak warto pokombinować coś z dopingiem mózgu.
Zmień dietę, wstawaj i chodź spać o regularnych porach, jednocześnie szukając pomocy farmakologicznej, skoro sytuacja jest tak kryzysowa, ale nie opieraj się na niej wyłącznie.
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
16 kwietnia 2017REVOLT1337 pisze:Prolaktyna i testo w normie.16 kwietnia 2017Limitbreaker pisze: No i co Ci wyszło z testosteronem?
Wspomnę, że jestem na 75 dniu NOFAP'u.
Testosteron - 400 ng/dl
Testo wolny - 28 pg/ml
nie cytuj posta znajdującego się nad Twoim; wycięto / reisende
Myslisz że to może mieć cokolwiek wspólnego z derealizacją?
Mechanizm ogólny polega na aktywacji receptora 5-HT1a, kosztem dezaktywacji kompleksu 5-HT2 (szczególnie a i c). Na początku leczenia SSRI pacjenci mogą się skarżyć na pogorszenie stanu, ale to dlatego, że wtedy leki te nie są jeszcze selektywne i agonizują wiele receptorów (szczególnie 5-HT2a, który powoduje działanie anksjogenne; stąd pogorszenie, dlatego często wdraża się do leczenia SSRI jakichś antagonistów tych receptorów, ale mało którego psychiatry obchodzi komfort pacjenta). Jak jest naprawdę, to bywa różnie. Nie negowałbym tego od razu.
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
16 kwietnia 2017REVOLT1337 pisze: Prolaktyna - 13,80 ng/ml
Testosteron - 400 ng/dl
Testo wolny - 28 pg/ml
nie cytuj posta znajdującego się nad Twoim; wycięto / reisende
Zmagam się z brain fogiem od paru lat i ostatecznie okazało się, że mam bardzo zaniżony testosteron (ok. 245 ng/dl) i w ogóle rozpierdol w hormonach. Nie wiem, jaka jest dla mnie norma. Ale parę tygodni bez orgazmu (mam chorobę POIS) i czuję się jak młody bóg. A tak to cały czas dysocjacja, zdystansowanie do emocji, jest płasko, płytko i mgliście.
"Normy" hormonalne to wierutna bzdura. Again, dla każdego osobnika, w różnym wieku, te normy będą różne.
Posłuchaj sobie tego gościa, film sprzed ok. 5 lat:
https://www.youtube.com/watch?v=FE7LxQ2QSYo
A potem odpal sobie któryś z jego nowszych filmów. Wygląda na zadowolonego.
Nie mówię, że masz za nisko, bo nie mnie to oceniać. Ale głównym kryterium do oceny czy poziom testosteronu jest za niski są objawy, a nie liczby. Zaś Ty masz, jak dla mnie, objawy niskiego testosteronu, albo jakaś trauma - jedno z drugim też się nie wyklucza, niemniej dysocjacja to może być wskazówka, że traumy doznałeś.
Ćpasz?
Jak u Ciebie z trawieniem, żołądkiem?
Intensywny, przynajmniej kilkuminutowy wysiłek fizyczny przynajmniej 4 razy w tygodniu jest?
Jak nie boisz się eksperymentować (a nie ma czego się bać), to proponuję najprostszy eksperyment, mianowicie pojedynczy szot z testosteronu i potem zobacz jak się czujesz przez tydzień. A jeśli nie to, to zamów sobie coś, co może podbić testosteron (tabletki z Longjackiem) i tydzień wysiłku fizycznego. Nie chodzi o to, żeby wyciskać nie wiadomo co, ale żeby ciało dało sobie odczuć wysiłek i zmęczenie.
A te antydepresanty na derealizację to tak durny pomysł, że naprawdę nie mam już pytań do poziomu psychiatrii. Najlepiej rzucić cokolwiek, żeby pacjent poczuł dobrze (jak po dragach) i niech mu się wydaje, że problem jest rozwiązywany. Placebo dwa kropka zero.
Znam ten kanał, obejrzałem parę filmów, ale jak zobaczyłem, że jego problemy wynikają z problemów hormonalnych to przestałem oglądać. (Skoro moje wyniki mieściły się w "widełkach" normy) - zaciekawiłeś mnie.
Nigdy nie ćpałem. Jedyne co brałem, to leki, które wdrażali we mnie psychiatrzy.
Trawienie, żołądek - myślę, że wszystko w porządku. Mam lekką nietolerancję na mleko (w czystej postaci, nie mam problemów przy jedzeniu jogurtów i innych przetworzonych - choć nie jem ich dużo).
Wysiłek fizyczny... Nie będę oszukiwał, ale jest na poziomie 0. Zdarzało mi się pracować parę razy fizycznie przez krótki okres czasu (około 2 tygodnie na budowie - i nie powiem... byłem dość konkretnie umęczony. Z zamiłowania jestem grafikiem i jeżeli coś zarabiam, a raczej zarabiałem, to właśnie na tym. Niestety derealka uniemożliwia mi rozwój.)
Jeżeli mógłbyś, to proszę podaj jakiś kontakt do siebie. Ja dostępny jestem pod: revolt1337@tutanota.com albo GG: 62501022
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
