Po dwóch dawkach mogę powiedzieć na razie tylko tyle, że samopoczucie mocno w kratkę z przewagą dołków, ale na tym etapie to podobno normalne, stabilizacja powinna przyjść pomiędzy 2. a 3. tygodniem fazy indukcji, także wtedy być może będę mogła powiedzieć coś więcej.
A te dawki co bierzesz to mocnego tripa dają? I sama sobie to aplikujesz?
Co do Twojego głównego pytania, to po 2 podaniach mogę powiedzieć, że są przebłyski, że tej energii jest więcej w ciągu dnia (przed rozpoczęciem ostatnie 2 tyg. praktycznie przeleżałam w łóżku bezczynnie z serialem, którego nawet nie oglądałam w tle), np. wczoraj 70% dnia było dobre pod względem samopoczucia, nawet zaczęłam nadrabiać trochę rzeczy, które olałam przez ostatni czas. Dzisiaj już gorzej, ale nadal coś tam porobiłam. Z tym, że nadal to jest mocno chwiejne i "kruche", ale na tym etapie to podobno normalne, stabilizacja powinna przyjść ok. 3 tygodnia.
Np. po pierwszym podaniu czułam się o wiele lepiej, do wieczora ten efekt minął, za to po drugim czułam się gorzej niż przed pierwszym do końca dnia, ale no ostatnie 2 dni pokazały, że jednak coś tam ruszyło w dobrą stronę.
O to brzmi zachęcająco. Może sobie zrobię taką domową kurację. Swoją drogą ten szpitalny protokół to pewnie nieźle podbija placebo też. Bo jakoś jest tak, że tablekta < zastrzyk < zabieg. Więc tutaj to też pewnie jakaś rolę gra.
On już mnie zna długo i wie, że dzień w którym ja bez gadania i dyskusji zgodzę się na szpital będzie dniem oznaczającym, że jestem w tragicznym stanie
Ja jednak ketaminę sobie odpuszczę, chyba jednak bupropion sobie zafunduje. Bo MPH bardzo mocno u mnie tłumi depresje, więc może jak będę miał coś stabilnie działającego to mi się unormuje moje przygnębienie. Tylko muszę przetrwać jeszcze tydzień, albo dwa bo mam dużo spraw do ogarnięcia i nie za bardzo mogę sobie pozwolić na eksperymenty.
Fajnie się czyta takie sprawozdanie z terapii.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
