Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
ODPOWIEDZ
Posty: 1816 • Strona 8 z 182
  • 133 / / 0
Doszedłem do takiego etapu, gdy wystarczy jeden dzień przerwy, by obudzić się cały w lękach i braku woli do życia, traktując łóżko i kołdrę jak tarczę przed rzeczywistością.
To już codzienność, rano 600 lub 800, czasem 1g (zawsze retard, lekko pogryzione) zależnie od samopoczucia, i 2mg clonazepamu aby nie przypłacić padaczką. To wszytko by bez obaw wyjść z domu, dojechać na uczelnię, wrócić i mimo zmęczenia być nadal w pogodnym nastroju.
Wymagania jakie stawia uczelnia, czas na dojazdy liczony w godzinach, zmęczenie, ogrom materiału (informatyka) gdzie nawet regularna, codzienna nauka nie pomaga... tylko dzięki tramadolowi jeszcze się nie poddałem.
tramadol nie działa już na mnie motywująco/aktywizująco. Na tym mi najbardziej zależy i nie wiem, czy to już pomału tolerancja, czy clonazepam w tej dawce jest nieodpowiedni, czy to wpływ diety. Bardzo proszę Was, koledzy i koleżanki, o radę.
  • 1198 / 142 / 0
i pomyśl sobie ze to tylko sie uczysz. Odstawka zmniejszaniem dawek to nie problem w twoim przypadku. Gorzej jakbys chodził do pracy, tymbardziej do pracy fizycznej jakiejś i miałbys stać o 8 rano cały w zimnych potach i robić bo cała produkcja od ciebie zalezy. To jest dopiero przypał...
  • 133 / / 0
Uwierz mi, że z wielką przyjemnością bym to odstawił, szczególnie patrząc jakie sumy na tramadol wydaję. Jednak już samo hm... "zmniejszenie nasycenia" organizmu powoduje paniczny lęk przed wyjściem na uczelnię, brak chęci itd itd. Dlatego myślę by to pociągnąć, a nawet czy uda czy nie uda mi się zdać ten semestr, przez termin ferii letnich pójść do szpitala psychiatrycznego na detoks. W szpitalu, gdzie miałem pierwszy detoks, zrobili to mega-ostro, "cold turkey".
Co więc z tą aktywizacją... lubię się uczyć, materiał nie sprawia mi problemu. Kłopot jest by nad nim przysiąść z przyjemnością, nie z mordęgą.
  • 507 / 11 / 0
Przejdź na wenlafaksynę. Przez jakiś czas też brałam tramal w celach typowo przeciwdepresyjnych, kiedy dawki zaczęły szybować mocno w górę przeskoczyłam na wenlafaksynę. I jedno i drugie to SNRI, więc skoro tramiec dobrze na Ciebie działa aktywizująco, wenla prawdopodobnie też będzie.
NOWY DWOREK NOWE ŻYCIE
  • 133 / / 0
Też właśnie myślałem nad wenlafaksyną, ale po niej pamiętam tylko ogromną impulsywność, wręcz agresję słowną wobec rodziny, znajomych. No i drżenie rąk.
Zdarzało mi się łączyć tramadol z wenlafaksyną (wiem, niebezpieczne, ryzyko zespołu serotoninowego) i wzajemnie bardzo miło się uzupełniały - nie było "zjazdu" na drugi dzień, za to empatia i dobroć do świata była przeogromna.
Dzięki za podpowiedź!
  • 1198 / 142 / 0
ja tez bralem przez jakis czas wenlafaksyne i czulem sie tak samo jak ty. Zdecydowanie lipa. Tramal jest najlepszy na poprawe nastroju u mnie, nawet małe dawki
  • 583 / 6 / 0
opioid to jednak nie antydepresant wiec skad te porownanie.na serotonine i noradrenaline chyba slabo dziala.ta poprawa humoru to przede wszystkich odzialania na receptory opioidowe i podwyzszona z tego powodu dopamina.
fakt serotonina wzmacnia efekt.
jak brac jakis substytut to lepiej zwykle SSRI, polecam najmocniejsza sertraline.dobrze aktywizuje i poprawia humor

juz mialem konczyc butle (zostalo na jeden raz,wczesniej dawki kolo grama) a tu padaczka.leb sobie konkretnie poobijalem.
byla to tylko dorzutka.z poczatkowego pociagniecia ok. 600mg po paru godzinach poszlo kolejne 400mg.

dziwne i to jeszcze pod sam koniec ale takie to jest juz zycie z moim szczesciem %-D
znow sprawdza sie powiedzenie ze jedna butle zrobisz na dawkach >1g by kolejny raz cie potelepalo.
  • 583 / 6 / 0
tak btw.
wiadomo jak dziala tramadol na serotonine?
antagonistycznie na 5ht2a lub moze agonistycznie na 5ht1a czy to zwykly ihibitor wychwytu zwrotnego jest?
  • 241 / 6 / 0
wiem że temat pewnie wałkowany milion razy ale macie ten dział tak całkiem nieprzejrzysty że huj - ryzykuje i pytam?

o co biega z padaką po Tramalu? od jakich dawek może ona wystąpić (czy to nie ma znaczenia?)? czy etizolam nada się by zapobiec padace?

jak dawka na początek jeśli moja standardowa kodeinowa dawka to 300mg, a pamiętam że kiedyś jak się bawiłem tramkiem (bez żadnej wiedzy na temat substancji) to robiło mnie 6-8 tabletek zaldiaru? (chyba 37,5 tramadolu, plus straty przy filtrowaniu)

ile zaczekać po 450mg DXM żeby sobie nie zrobić kuku, i czy działa to też w drugą stronę tzn. czy po zabawie z tramkiem trzeba zaczekać kilka dni zanim wrzuci się akodiny?

i pytanie finałowe czy można i czy ma sens mieszanie z kodą?

serdecznie pozdrawiam, nie bądźcie kurwy tylko dajcie odpowiedź bd wdzięczny

PS. i czy wiedza o tramadolu to jakaś pierdolona gnoza, że nie ma howto substancji? czy wszyscy w tym dziale są notorycznie zgrzani i maja wyjebane w nowicjuszy?
dobra pizda.
  • 609 / 16 / 0
1 mg etizolamu odpowiada 10 mg diazepamu. Przeciwdrgawkowo brałam ok. 80 mg rolek.

Bardziej bym Ci polecała klonazepam.

Padaki możesz dostać przy różnych dawkach, w zależności od organizmu. Licz, że np. przy 500 mg możesz dostać.


Na pierwszy raz polecam Ci 300-400 mg, zabezpiecz się benzo.

A kodę wrzuć, jak się już trampek załaduje, będzie milutko.
DXM tu nie powinno przeszkadzać, tylko pamiętaj, aby było w małych dawkach.
Uwaga! Użytkownik punk6 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 1816 • Strona 8 z 182
HyperTuba dodaj film
Artykuły
Newsy
[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.