Yuzek pisze: "jestem dzięciołem ale ziemnym"
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Albo patrzy się na zamarzniętą ulicę i "Tyyy, to tu jest tak mokro?!" -mj
"Idziemy na garaże.. Jjjjjjakie garaże..?" mj
"Cco robisz? .. liczysz konie? " mj
"Allle ssssie zzzz bzzz zzzbzzz E?" mj
"Tak ich kocham że wszystkim im bym mógł obciągnąć" kolega pierwszy raz na mefie oglądając jakiś teledysk, później przyznał się że jest bi :D
"-Family hug?
-Family fuck? :D " Meph
Tego wszystkiego nie idzie zapamiętać, po mj co chwila pada śmieszne wyrażenie ale kto by to zapisywał.. :)
"to jest najlepszy dzień w moim życiu" przypałogenny kumpel po swoim pierwszym mefieniu
"Tak ich kocham że wszystkim im bym mógł obciągnąć" kolega pierwszy raz na mefie oglądając jakiś teledysk, później przyznał się że jest bi :D
Ja chcę purpurowy rower!
- Widzę.
- Ależ ty zimny jak analityk.
(LSD)
"jestem dzięciołem ale ziemnym"
Hermann Hesse
kiedyś, początki palenia, mieliśmy taki a'la rytuał w którym jeden kumpel podnosił się z miejsca kiedyśmy już zajebani byli i mówił 'bo ja chciałem ogłosić, że my tu narkotyki palimy, żeby nikt nie miał pretensji że nie wiedział czy co..'
na pewnej posiadówie, zajebany jego pies wpierdalał kasztany ze stołu.
miks wyszedł taki, na tej imprezie:
'Bo ja chciałem ogłosić, że.. pies znowu opierdolił kasztanek.'
'Dziady! Kupce! Żydy! Wypierdalać na bazar! Lichwę uprawiać!'
- kumpel się polazł odlać i go kolejka ominęła, mj.
'Zamknij browar bo piździ' zibensy
'Spacerowa mi w lewo spierdoliła' zibeny (spacerowa to taka pewna długa ulica przez środek lasu prowadząca, po którym to lesie zgrzybieni spacerowaliśmy)
nic śmiesznego, lecz zajebiście obrazowy cytat z tych samych grzybów, bo mi sie przypomniało:
kumple znikli na pół godziny jakieś, ja z ziomkiem podziwialiśmy obraz lasu i jakieś tam rozkminy, nagle kumple wracają:
- gdzie byliście?
- smsa pisaliśmy
pytanie - co to jest ciśnienie?
- dawaj rozpalaj
- no zaraz
- no dawaj rozpalaj rozpalaj
- ale czekamy na O.
- to weź chociaż nabij
- gdzie jest R.? (R - typ co bake niósł)
- no przy latarni, jakieś 100 metrów
- ja pierdolę, 100 metrów...
- idzie, idzie
- kto idzie?
- kolejka idzie - pal
Y- Niedobrze mi
Ja- Tylko nie rzygaj mi w pokoju
Y- Dobra
Ja (wymiotuje)- Kurwa...
[MJ, alko]
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.