Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 199 • Strona 8 z 20
  • 2179 / 31 / 0
słyszałem że mozna spokojnie jechać 200km/h aczkolwiek bezpieczniej w ogóle nie jeździć na opiatach
  • 989 / 35 / 0
Mastah pisze:
mnie to zawsze dziwiło z kąd wy ten hajs motacie ?
Nie zadawal bys takich pytan jakbys Ty obudzil sie ktoregos dnia na wpol-osrany z okropnym bolem. Oczywiscie nie zycze Ci tego.
Nic by nie zrobił. Proces degeneracji trochę trwa :)
Gwynnbleid pisze:
słyszałem że mozna spokojnie jechać 200km/h aczkolwiek bezpieczniej w ogóle nie jeździć na opiatach
I to jak spokojnie. Jechałem z typem który był zajebany h. Jechał 160km/h w zimę na letnich oponach, nocą, trasą którą pierwszy raz jechał....... z zamkniętymi oczami. Ja tez uwalony, więc miałem wyjebane. Spoglądałem tylko na niego kiedy otworzy oczy i czy w ogóle jeszcze je otworzy. Ale jak to heroiniści, mają jakiś 6ty zmysł. Zjeżdżają, coraz niżej i niżej i gdy są w pozycji w której powinni się wyjebać ogarniają się, siadają prosto jakby nigdy nic i zaczynają zjeżdżać spowrotem :) Tak samo z tym typem, gdy pojawiala sie przeszkoda na drodze otwieral oczy, omijal ja po czym spowrotem zamykal.
  • 681 / 10 / 0
cóż za nieodpowiedzialność %-D
  • 584 / 21 / 0
słyszałem że mozna spokojnie jechać 200km/h aczkolwiek bezpieczniej w ogóle nie jeździć na opiatach
Ja przy 65mph(110kph) na autostradzie walilem speedballe. Ale to bylo dawno, teraz jak cos to zjezdzam na pobocze i wtedy wale.
  • 171 / 6 / 0
Mastah na starość zrobiles sie rozsadny :D
Jak sie ma kase to mozna cale zycie walic po kablach ;] wykancza styl zycia cpuna i gowniany towar.
Ostatnio zmieniony 25 czerwca 2010 przez Aquado, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 178 / 1 / 0
też robię teraz szukam innej pracy bo w tej to prawie nic nie wyciągam

wiem jedni mają lepiej inni gorzej


racja Przekwitły "skąd"
  • 927 / 6 / 0
w ile lat sie zdycha
Post autor: porucznik »
Aquado pisze:
Mastah na starość zrobiles sie rozsadny :D
Jak sie ma kase to mozna cale zycie walic po kablach ;] wykancza styl zycia cpuna i gowniany towar.
huja prawda

jak sie ma sto milionow i nie cpa to sie dozyje do 70-80 lat.
jak sie ma 100 milionow i cpa H, przewanie sie umiera kolo 40chy-50siatki.
te hujki ze stonsow chyba po 60lat juz majom, ale samej H to on chyba nie cpa caly czas.
tak qrva, H wykancza serce , nie ma huja zeby jebac od 18stki to 60tki nonstop i byc zdrowy.

poza tym jak masz miliona to se kupisz dwa kilo, a wtedy codziennie coraz wiecej sie napierdala, az ktoregos dnia serce pierdolnie i huj, dzienkuje panu.
ludzi (cpunow) tylko to czyma przy zyciu ze majom malo towaru przewaznie.
moi kolesie ktorzy mieli nieograniczony dostep do slomy poumierali po 3-5 latach napierdalania na maxa. brali codziennie kilka razy wiecej niz ja - szary przecietniak.
ja kurva jakos zyje, oni juz dawno nie zyjom.
  • 641 / 16 / 0
Czy długie życie = fajne życie?
  • 927 / 6 / 0
dlugie=fajne
Post autor: porucznik »
mozna wiecej roznych dragow przyjebac,
mozna wiecej qrev przeleciec (po 40stce juz trzeba placic, dlatego o qrwach pisze).
mozna wiecej miejsc na wdupejebanej Ziemi zobaczyc.
napewno bedziesz miau wiecej samochodow - na starosc sie rozpierdala auto co 2 lata
po 60tce juz kuska nie staje nigdy - problemy z dziwkami, ejsem i syfem znikajom

ale jak sie tylko lezy w lozku podlaczonym do aparatury - faktycznie, lepiej zdechnac majac 55 lat
  • 641 / 16 / 0
No tu Ci przyznam rację. Teraz jak sobie pomyślałem ile jeszcze rc-opioids przed najbliższe lata mogą wynaleźć i że mogą być zajebistsze od H., F i M razem wziętych to faktycznie warto ;)
Ale ogólnie życie jako stary człowiek (i morze lub nie) jakoś mnie chyba nie bawi. To raczej dla ustatkowanych obywateli, no bo walić H w wieku 50 lat? A ja nie wiem czy się "ustatkuje" w rozumieniu bycia porządnym obywatelem, a starość z opiatami? Może jak emerytury wzrosną... Ale takto chyba nie warto długo żyć.
ODPOWIEDZ
Posty: 199 • Strona 8 z 20
Artykuły
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie

Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.

[img]
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów

Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.