Wstydzi Się rozmawiać z ludźmi
to wtedy jest to nie normalne i trzeba coś z tym zrobić...
Domino: a co mam pizgac? fajnie ze komuś się podoba, czy docenia to co napisałem, bo zmieniałem ten tekst chyba 10razy(jak nie więcej) żeby wyszedł jak najlepiej
Całe szczęście kiedyś po tryptaminkach stwierdził, że czas odmienić swoje życie i rzucił to w cholerę :) Czasami jedynie, kiedy znowu się widzimy (wyprowadził się, rzucił pracę i wyjechał do rodzinnego miasta pomagać starszym w prowadzeniu restauracji po wspomnianym incydencie), nabywamy paczuszkę i palimy razem :)
Sideswipe pisze:Kreide nieśmiałość nie jest jakoś strasznie uciążliwa(wiadomo może trochę przeszkadzać, ale nie jest to jakiś szczególny problem). Chyba że ktoś wstydzi się ludzi, wstydzi się wyjść na miasto, wies(bo mi coś w wyglądzie nie pasuje, czy coś innego)
Wstydzi Się rozmawiać z ludźmi
to wtedy jest to nie normalne i trzeba coś z tym zrobić...
Domino: a co mam pizgac? fajnie ze komuś się podoba, czy docenia to co napisałem, bo zmieniałem ten tekst chyba 10razy(jak nie więcej) żeby wyszedł jak najlepiej
Sideswipe pisze:Chyba że ktoś wstydzi się ludzi, wstydzi się wyjść na miasto, wies(bo mi coś w wyglądzie nie pasuje, czy coś innego)
Sam popychadlem nie byłem, ale swego czasu, słyszałem tego typu teksty... dziś mam wyjebane na to, jak komuś się nie podoba, to niech wypierdala, he he
Zivkovic pisze:Zdecydowalem sie na paroksetyne, a na imprezy jakis dorazny wspomagacz (gbl/benzo).
Wydaje mi się, że to jest następująca kolej rzeczy, gdy człowiek dorasta (o ile nie ma się fobii).
Jestem niemal przekonany, że w końcu się przełamiesz sam z siebie (ale musisz bardzo tego chcieć), dlatego paroksetyne odradzam. Sam kiedyś próbowałem jednego z SSRI (sertralina) i to jest strasznie inwazyjne chujostwo (nie byłem wtedy sobą i czułem się okropnie). Giebla nie próbowałem, bo nie ciągnie mnie do depresantów.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.