Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 101 • Strona 7 z 11
  • 569 / 20 / 0
Kreide nieśmiałość nie jest jakoś strasznie uciążliwa(wiadomo może trochę przeszkadzać, ale nie jest to jakiś szczególny problem). Chyba że ktoś wstydzi się ludzi, wstydzi się wyjść na miasto, wies(bo mi coś w wyglądzie nie pasuje, czy coś innego)
Wstydzi Się rozmawiać z ludźmi

to wtedy jest to nie normalne i trzeba coś z tym zrobić...

Domino: a co mam pizgac? fajnie ze komuś się podoba, czy docenia to co napisałem, bo zmieniałem ten tekst chyba 10razy(jak nie więcej) żeby wyszedł jak najlepiej
Uwaga! Użytkownik Sideswipe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 127 / 11 / 0
Ja też do tych co paplają nie należę, odzywam się tylko jak mam coś sensownego do powiedzenia, nie gadam tylko po to żeby było mnie słychać. A mimo wszystko nie przeszkadza to nikomu, ani znajomym, ani płci przeciwnej. Jest różnica miedzy małomównością, a osobą która nie odzywa się wcale bo się boi/wstydzi/nie wie co powiedzieć.
  • 30 / / 0
Mój współlokator - złoty człowiek, bardzo inteligentny typ - po tym, jak zaczęliśmy jarać dopa regularnie, odizolował się kompletnie od świata zewnętrznego. W pewnym momencie jedyne, co robił, to grał w WOW-a i jarał codziennie ogromne ilości (tolerancja ostro leciała ;) ). Szkoda mi było chłopaka, bo mimo, że wcześniej był introwertykiem i też za wiele nie rozmawiał, to jednak potrafił się nieźle zintegrować. Potem mówił, że dobrze mu z nim samym.

Całe szczęście kiedyś po tryptaminkach stwierdził, że czas odmienić swoje życie i rzucił to w cholerę :) Czasami jedynie, kiedy znowu się widzimy (wyprowadził się, rzucił pracę i wyjechał do rodzinnego miasta pomagać starszym w prowadzeniu restauracji po wspomnianym incydencie), nabywamy paczuszkę i palimy razem :)
  • 993 / 49 / 0
Sideswipe pisze:
Kreide nieśmiałość nie jest jakoś strasznie uciążliwa(wiadomo może trochę przeszkadzać, ale nie jest to jakiś szczególny problem). Chyba że ktoś wstydzi się ludzi, wstydzi się wyjść na miasto, wies(bo mi coś w wyglądzie nie pasuje, czy coś innego)
Wstydzi Się rozmawiać z ludźmi

to wtedy jest to nie normalne i trzeba coś z tym zrobić...

Domino: a co mam pizgac? fajnie ze komuś się podoba, czy docenia to co napisałem, bo zmieniałem ten tekst chyba 10razy(jak nie więcej) żeby wyszedł jak najlepiej
moze niezauwazyles ale to forum dla cpunow %-D a co do niesmialosci to chyba niema nic gorszego
prochy wciagales w proch sie obrucisz
  • 3854 / 316 / 0
Sideswipe pisze:
Chyba że ktoś wstydzi się ludzi, wstydzi się wyjść na miasto, wies(bo mi coś w wyglądzie nie pasuje, czy coś innego)
Tak jak długo się wstydzi ludzi, tak długo będzie od nich zależny. Po co pragnąć aprobaty ludzi, którzy często nie akceptują samych siebie ? Prawdziwa pewność siebie jest brakiem fałszywego zwątpienia w siebie, dlatego wydaje mi się, że każdy powinien sam być sędzią poczucia własnej wartości.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 569 / 20 / 0
Jeżeli ktoś od małego słyszał teksty typu "ale masz krzywy nos, masz wstrętne włosy, jesteś brzydki i głupi itp." to stracić pewność siebie nie jest trudno(taka osoba staje się odludkiem, dziwadłem) oczywysicie nie raz są to przesadzone oskarżenia(ludzie(zwłaszcza w wieku szkolnym) są okrutni, obrażą/poniżą Cie tylko dlatego ze masz coś, co oni by chcieli mieć...lub z innego blachego powodu)

Sam popychadlem nie byłem, ale swego czasu, słyszałem tego typu teksty... dziś mam wyjebane na to, jak komuś się nie podoba, to niech wypierdala, he he
Uwaga! Użytkownik Sideswipe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 34 / / 0
Zdecydowalem sie na paroksetyne, a na imprezy jakis dorazny wspomagacz (GBL/benzo).
Uwaga! Użytkownik Zivkovic nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 703 / 40 / 0
Krzyżyk na drogę %-D Coś mi się wydaje, że na stałe tutaj osiądziesz. Mimo wszystko życzę niezbyt bolesnego upadku.
  • 92 / 3 / 0
Zivkovic pisze:
Zdecydowalem sie na paroksetyne, a na imprezy jakis dorazny wspomagacz (gbl/benzo).
Ja mam obecnie 20 lat i od kiedy pamiętam zawsze byłem bardzo nieśmiały. Na szczęście od 2-3 lat zaczęło się to u mnie zmieniać i obecnie nie mam z tym problemów. Jestem introwertykiem i to się raczej nigdy nie zmieni, ale w pewnym stopniu zrzuciłem z siebie brzemię nieśmiałości. Na pewno przyczyniło się do tego to, że zacząłem dojrzewać, a jeszcze bardziej to, że skończyłem już liceum (szkoła moim zdaniem tłamsi najbardziej).
Wydaje mi się, że to jest następująca kolej rzeczy, gdy człowiek dorasta (o ile nie ma się fobii).

Jestem niemal przekonany, że w końcu się przełamiesz sam z siebie (ale musisz bardzo tego chcieć), dlatego paroksetyne odradzam. Sam kiedyś próbowałem jednego z SSRI (sertralina) i to jest strasznie inwazyjne chujostwo (nie byłem wtedy sobą i czułem się okropnie). Giebla nie próbowałem, bo nie ciągnie mnie do depresantów.
  • 1957 / 230 / 0
Szkola to horror dla slabych, zwlaszcza gimba. Potwierdzam poprzednika, antydepresanty ryją czerep i organizm niemiłosiernie.
Uwaga! Użytkownik MartwyNarkoman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 101 • Strona 7 z 11
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.