Wszystko o kaktusach - metody przyrządzania, uprawa, odmiany, opisy działania
ODPOWIEDZ
Posty: 411 • Strona 7 z 42
  • 15 / / 0
Nieprzeczytany post autor: CBA »
Bardzo finezyjnie - ale może zadziałać , osobiście bym wziął 2 opakowania na raz .
Uwaga! Użytkownik CBA nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2244 / 23 / 0
Nieprzeczytany post autor: borrasca »
Mogą się do tego przyczepić, w sumie.
Uwaga! Użytkownik borrasca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 645 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: dobson »
Czyli 1 paczka na łeb to minimum
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
                                Jean Cocteau
  • 462 / 26 / 0
Nieprzeczytany post autor: humite »
Moim zdaniem minimum to jakieś 25g, na dobrą jazdę to i 50g by się przydało. Dużo też zależy od jakości materiału, zdarzało mi się że 25mg działało mocniej od 50g. Ogólnie to tez się obawiam o ten i jeszcze kilka produktów z tego sklepu, więc kupujcie póki są. Tylko ponad stówkę za nie koniecznie mocny trip to trochę dużo.
  • 849 / 45 / 0
Nieprzeczytany post autor: lucyper2 »
Z tego co widzę na tych zdjęciach to to są Peruvians, tej samej firmy, co te sprzedawane w większości brytyjskich smartshopów. Jeśli chodzi o jakość to są zazwyczaj niezłe i jedna paczka wywołuje już wyraźne efekty. Jednak taka dawka działa minimalnie halucynogennie, dominuje efekt empatogenny. Na pierwszy raz powinno być w sam raz, tak by zapoznać się z reakcją organizmu.

Niestety kaktusy są drogie. Standardowa cena takiej paczuszki w UK to 15 GBP, a widziałem i po 25, tak więc nie ma co wybrzydzać na właściciela dopalaczy.
Uwaga! Użytkownik lucyper2 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 494 / 27 / 0
I co gotuje się z tego jakiś czarodziejski barszcz biały, czy żuje?
  • 849 / 45 / 0
Nieprzeczytany post autor: lucyper2 »
Gotuje w wodzie z dodatkiem soku z cytryny. Mielony można też jeść na sucho.
Uwaga! Użytkownik lucyper2 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 199 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Xavi »
Czy ,,san pedro" trzeba uprawiać w specjalnej ziemi do kaktusów ? A jak z nawozem do kaktusów także trzeba go stosować,co jaki czas w jakich ilościach ? Jak tak to tą ziemie i nawóz można dostać w każdym sklepie ogrodniczym ?
A jak z podlewaniem zwykła wodą ? , wiem że w okresie zimowym można go podlać maxymalnie dwa razy , ale jak na wiosnę i w lecie?

I jeszcze może trochę głupie pytanie , kiedy poznam że kaktus nadaje się do spożycia:) ?? Kaktus dojdzie mi w przyszłym tygodniu ma mieć jakieś 7-10cm i 3-4 lata , więc myślę że tak za 2 lata będzie go można wykorzystać do rekreacyjnych celów:)
To zła substancja rodem z piekła, Bardzo łatwo uzależnisz się, Klaruje mi specjalistka wściekła .Lecz musi po tej samej bieżni biec, Facet, pieniądz, poczucie bezpieczeństwa, Które z tych pojęć pani ćpa?
  • 34 / / 0
Nieprzeczytany post autor: JOLAKOLA »
Wiem że to jest smutne, ale spożycie San Pedro nie jest najlepszą drogą aby poznać potencjał meskaliny. Jeżeli oczekujemy głębokiego przeżycia etnogenicznego, to dużo pewniej zainwestować w Peyotla, jeżeli zaś chcemy poczuć specyficzną meskalinową euforię (podobną do candyflippingu ale i tak bardzo indywidualną) to najlepszym wyjściem będzie syntetyczna meskalina w tabletkach. Znalezienie dorodnego Peyotla czy źródła meskaliny w tabletkach jest niestety rzeczą niezmiernie trudną :-(
Uwaga! Użytkownik JOLAKOLA nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 261 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: che »
San Pedro to kaktusowy chwaścior, dlatego możesz użyć ziemi do kaktusów, lub zykłej, uniersalnej z dodatkiem zwirku/piasku (powiedzmy 1/3 substratu mineralnego)
Nawozić także możesz nawoizem do kaktusów lub jakimś do kwiatków, jednak wtedy zmniejsz dawki.

Z podlewaniem jest tak, że jeśli doświetlasz, to podlewasz w miarę normalnie, ale jeśli zasuszasz, a tak należy robić jeśli chcemy by szybciej był gotowy do spożycia, wtedy nie podlewamy, możesz spryskiwać czasami. Jeśli podlejesz, to brzydko się "przewęzi".
_____________________________
ODPOWIEDZ
Posty: 411 • Strona 7 z 42
Newsy
[img]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie

Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.