W przeciągu ostatnich 3 miesięcy tylko 3 (?) razy brałam kodę, ostatnio 1 paczuszkę i o dziwo, po kilku godzinach ładnie posmyrała :) Rzec bym mogła 'powód do radości', ale nie.. ;)
A tak serio to też miałem takei akcje na kodzie-wahania nastroju, z euforii do melancholii i takie tam... generalnie nieprzewidywalność kody i krótki czas działania spowodowały zę przeżuciłem sie szczebelek(albo kilka xD ) dalej...
Mianowicie tuż po rzuceniu dziewczyny na kodzie która miała uspokoić pobudziła się strasznie wyobraźnia, dochodząc do CEVów(o zgrozo), na temat tej dziewczyny, obcych facetów jej tykających itp. dodając wymioty i ból brzucha wyszedł koszmar i kilka łez poleciało.
Ja płakałem dzisiaj i chuj, nie wstydzę się tego. Wyzwoliła emocje, wszystko się przelało, jedno wielkie DOŚĆ. I nowy start. Pozdrawiam wszystkich płaczków na kodzie :-D
Is time for me to breathe.
Dream little dreams,
That only I believe.
Now that I see,
Beyond the light.
I know I'll be,
I'll be alright.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.