Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 76 • Strona 7 z 8
  • 622 / 28 / 0
Nieprzeczytany post autor: opiate warrior »
Alkohol to chuj, nie ma IMO bardziej dennej używki (już wolę gaz do zapalniczek), faza nudna, pierdoli się smuty, zjebana motoryka, jebie z ryja i w ogóle chuj.

Piję od 16 roku życia, na początku często. Jednak z momentem gdy skończyłem 17 lat rzuciłem picie niemal całkowicie (teraz mam 20). Teraz zdarza mi się wypić max. 1 piwo raz na 2 czy 3 miesiące (tylko wtedy gdy ktoś stawia - sam nie kupuję). Na imprezy czysto-alkoholowe nie chodzę, a gdy już przyjdę to jestem naćpany tabsami.
Uwaga! Użytkownik opiate warrior nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 238 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Mya »
dla mnie to dziwne, gdy ktoś mówi że nie lubi/nie pije alkoholu, bo alkohol towarzyszy mi praktycznie od zawsze. 80% moich znajomych pije i, tak jak już pisałam wcześniej, sama nie wyobrażam sobie życia bez alku. wybitnie mi smakuje (oczywiście nie wszystko, są wyjątki), lubię być najebana i gadać głupoty, z których można się potem śmiać i miło wspominać.
faza po alkoholu imho jest ciekawa, wódka potrafi rozgrzać, a człowiek staje się wyjątkowo pogodny i z wszystkimi jest mu pięknie. oczywiście, po niektórych dragach też tak jest, ale jednak u mnie to alkohol jest motywem przewodnim i podejrzewam, że jeszcze długo tak pozostanie.
skrzydlatych wiatrów pełne niebieskie przestworza,
potoków wy źródliska i ty, falo morza
rytmiczna, i ty ziemio, wszystkich nas rodzico,
i ty wszechwidzącego słońca krągłe lico,
spojrzyjcie, jakie znoszę, bóg, od bogów znoje!
  • 612 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Bill »
Mya pisze:
dla mnie to dziwne, gdy ktoś mówi że nie lubi/nie pije alkoholu, bo alkohol towarzyszy mi praktycznie od zawsze. 80% moich znajomych pije i, tak jak już pisałam wcześniej, sama nie wyobrażam sobie życia bez alku. wybitnie mi smakuje (oczywiście nie wszystko, są wyjątki), lubię być najebana i gadać głupoty, z których można się potem śmiać i miło wspominać.
faza po alkoholu imho jest ciekawa, wódka potrafi rozgrzać, a człowiek staje się wyjątkowo pogodny i z wszystkimi jest mu pięknie. oczywiście, po niektórych dragach też tak jest, ale jednak u mnie to alkohol jest motywem przewodnim i podejrzewam, że jeszcze długo tak pozostanie.
Widać pijesz albo nie za często, albo od niedawna.
Uwaga! Użytkownik Bill nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 238 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Mya »
Bill pisze:
Widać pijesz albo nie za często, albo od niedawna.
tylko dwa/trzy razy w tygodniu, tylko od trzech lat.
skrzydlatych wiatrów pełne niebieskie przestworza,
potoków wy źródliska i ty, falo morza
rytmiczna, i ty ziemio, wszystkich nas rodzico,
i ty wszechwidzącego słońca krągłe lico,
spojrzyjcie, jakie znoszę, bóg, od bogów znoje!
  • 59 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: yuppy »
Przez alko cięzko ograniczyć mi speeda ,bo zawsze jak wypije troszke wiecej niz powinienem przychodzi mi ochota (chec? potrzeba?) na vlada . Pije duzo i lubie mieszac z innym i dragami (a przy pigułkach piwo jest obowiazkowe)
To nie moje są słowa...
<><><>><<><><><><>
Mogłem być kałem albo kosmosem...
>>>>>>>>>>>>>>
mr. don igrkupe we własnej osobie !!!
  • 612 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Bill »
Mya pisze:
Bill pisze:
Widać pijesz albo nie za często, albo od niedawna.
tylko dwa/trzy razy w tygodniu, tylko od trzech lat.
Czyli nieczęsto, od niedawna ;) Zobaczysz, że z czasem nie będzie już euforii, fajnego humorku, tylko zamuł i dÓł. Chociaż nie życze. Może ogranicz, to zawsze będzie tak fajnie? Nie wiem.
Uwaga! Użytkownik Bill nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 238 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Mya »
dół niestety często bierze mnie po alkoholu, ale to chyba ze względu na moją skłonność do melancholii i popadania w depresję. najciekawszym dla mnie zjawiskiem jest to, że pozornie czuję się szczęśliwa (jak już pisałam), a w głębi duszy czuję, że wszystko co robię idzie nie tak.

ale ogranicznie - tak, z wielką chęcią ;) tylko trudno mi będzie, bo się chyba aż nadto przyzwyczaiłam do wódki w piątek i piwa w sobotę.
skrzydlatych wiatrów pełne niebieskie przestworza,
potoków wy źródliska i ty, falo morza
rytmiczna, i ty ziemio, wszystkich nas rodzico,
i ty wszechwidzącego słońca krągłe lico,
spojrzyjcie, jakie znoszę, bóg, od bogów znoje!
  • 56 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: WymiotnikZwyczajny »
nie udało mi sie żucić daltego odeszłem z forum
pogotowieskretowe@protonmail.com
Warto pomagać.
  • 37 / / 0
Ile Ty masz wiosen? Nie traktuj tego, jako ataku w swoją stronę, lecz z Twojego opisu (kultury picia Twojej i ziomkostwa) wynika, że chyba jeszcze niewiele... Przykładowo, mam swoją stałą ekipę najbliższych kumpli, z którymi każda imprezka-spotkanie jest inne, niepowtarzalne i mocno zakrapiane... i są dechy z różnych rzeczy, konstruktywne konwersacje i zdrowe relacje pomiędzy nami, tak że zawsze miło jest powspominać, a nie jak w Twoim opisie jakieś krzywe banie i namawianie innych na siłę... co to, gimnazjum? Lubie alkohol, praktycznie w każdej postaci. Ale nie koniecznie, celem ujebania się w trupa. Browarek wieczorkiem dla smaku to już odruch i tradycja(zimny Leszek po kąpieli, w łóżeczku przy dobrej nucie :D ) . Raz-dwa razy w tyg. ostrzejsza impreza z alko. ale tylko w okresach, gdy dojrzewają mi akuratnie krzaki, gdy mam co kopcić piję tylko browarek pozostając zdania, iż nie ma nic lepszego od szanownej panny Ganji. Pozdro!
...:: Nad Łąką Wisi Zieleni Woń ::....
  • 96 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Sundazed »
Bill pisze:
z czasem nie będzie już euforii, fajnego humorku, tylko zamuł i dÓł
Lub agresor i częsta utrata kontroli nad swoim zachowaniem. Demolowanie otoczenia, napierdalanie znajomych, wizyty w szpitalu, "hotelu" lub na komisariacie. Jak widać, alkoholu można nie lubić i to bardzo. Dlatego, jeśli już piję większe ilości, to tylko jako dodatek do ganji i xtc.
Uwaga! Użytkownik Sundazed nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 76 • Strona 7 z 8
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce

Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.

[img]
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków

Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.