Leki stosowane w leczeniu zaburzeń psychicznych.
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 666 • Strona 59 z 67
  • 683 / 174 / 0
Sulpiryd w niskich dawkach wykazuje skuteczne działanie antydepresyjne oraz aktywizujące i jest lekiem z wyboru w przypadkach gdy klasyczne antydepresanty zawodzą lub mają przeciwskazania. Moim zdaniem ma także mniej skutków ubocznych ale jest to neuroleptyk, warto o tym pamiętać, to inna grupa leków z zupełnie innymi skutkami ubocznymi. Jest starszym lekiem I generacji więc może powodować późne dyskinezy w przypadku nagłego odstawienia lub długotrwałego zażywania.
  • 1076 / 318 / 5
Co do skutków ubocznych to należy również pamiętać iż leki starsze (te dopuszczone wiele lat temu) przechodziły przez znacznie łagodniejsze kryteria i badania. Tak więc taki paracetamol (acetaminofen) obecnie byłby odrzucony na samym początku badań. Reasumując nie wiemy do końca ani jaką skuteczność ma sulpiryd ani jakie efekty uboczne wywołuje.

Co nie zmienia faktu że jest to jeden z moich ulubionych leków i jestem jego wiernym fanem tylko zwracam uwagę co niesie za sobą to iż jest to stary lek.
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 683 / 174 / 0
Wiedzą to dobrze ci co zażywają ów lek od dziesięcioleci ;)
  • 29 / / 0
Mam pytanie bo do końca nie wiadomo, czy sulpiryd działa pobudzająco czy hamująco podobno w małych dawkach działa pobudzająco a wyższe dawki działają hamująco (otępiająco) ale jak to możliwe przeciez ten lek obniża dopaminę ?
  • 1076 / 318 / 5
@clonazepam To zależy. Od osoby, choroby i paru innych rzeczy. Ale generalnie w mniejszych dawkach aktywizuje (w taki specyficzny sposób, tak jakby bardziej fizycznie niż psychicznie, nie jak koks ani jak LSD, nie wiem do czego to przyrównać, w taki specyficzny dla siebie sposób) z tym, że dla każdego mniejsze dawki znaczą co innego. Mnie aktywizowało 400mg (a gdy zbyt długo zwlekałem z przyjęciem leku to takie przyspieszone hipomanie->manie wchodziły).
Spoiler:
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 509 / 197 / 1
Część neuroleptyków (np. amisulpryd, flupentiksol, sulpiryd) w małej dawce "preferuje" autoreceptory (presynaptyczne) D2, natomiast w większej blokują wszystko jak leci (receptory pre i postsynaptyczne). Amisulpryd w dawkach 600mg w górę zachowuje się tu jak typowy neuroleptyk blokując transmisję dopaminową.
Tak jogurcik pisał na swoim blogu
Nie będę rozwijał wszytsko macie tu https://samurajogurt.blogspot.com/2023/ ... yli-o.html
Wszyscy umrzemy to pocieszające
  • 29 / / 0
Jeszcze jedno pytanie wiadomo, że sulpiryd działa w wyższych dawkach nasennie gdybym brał dawki mniejsze w dzień 2 razy dziennie 50-150 mg a wieczorem 300-600 mg to czy wieczorem będzie działął nasennie a w dzień aktywizująco ?
  • 1079 / 280 / 0
@clonazepam

Chuj wie, czy to się nie kumuluje. Ekspertem nie jestem, ale sulpiryd to kiepski wybór na senność, są inne neuroleptyki - usypiacze/oglupiacze.

Na spanie polecam trazodon.
  • 21 / 1 / 0
Po wielu latach eksperymentów, walki z działaniami niepożądanymi różnych leków w tym sulpirydu dorzucę swoje trzy grosze. Sulpiryd u mnie przez pewien czas zestawiony z tianeptyną działał zajebiście. Dodawał motywację i energię. Zażywałem go w dawce 50mg 1-1-0. Po odstawieniu długo walczyłem z dość kłopotliwą derealizacją. Próby wejścia z powrotem na sulpiryd kończyły się niepowodzeniem. Wywoływał efekt odwrotny. Płaczliwość, smutek i kołatanie serca były nie do wytrzymania. Moim zdaniem lek jest dobry, ale w momencie jak mózg ma z nim styczność pierwszy raz, przerwy lub całkowite odstawienie niszczą jego efekt bezpowrotnie :)
  • 29 / / 0
Takie jedno pytanie biorę sulpiryd już 4,5 tygodnia przez pierwsze 2 tygodnie dawka 50 mg , 50 mg działał na początku dobrze potem słabiej i lekarz zwiększył mi do dawki 100 mg, 100 mg znowu zaczął działać dobrze miął okres od tego czasu 17 dni czyli więcej niż 2 tygodnie i coś czuje, że znowu działa trochę słabiej, ale lepiej niż wtedy po 2 tygodniach dawka 50 mg, 50 mg , czy trzeba znowu zwiększyć dawkę ?
Czy to oznacza, że dawki będzie trzeba w nieskończoność zwiększać ?
ODPOWIEDZ
Posty: 666 • Strona 59 z 67
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.