Na zaburzenia lękowe nada się?
Próbowałem sertraliny (totalne nieporozumienie) i moklobemidu (pewność siebie i aktywność- ale lęki nadal) :)
a powierzchnia okazuje się dnem głębi."
Stanisław Ignacy Witkiewicz
wcześniej brałem nawet 2 tabsy na dzień rozłożone albo 1,5 tabsy ( mam opakowanie 75 mg) i to trochę głupota była bo tak kombinowałem zdawkowaniem a teraz mi zejdzie cały zaraz i se rozłożyłem na 50 mg po śniadaniu dopóki nie dostane recki
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Podajemy nazwy substancji, a nie nazwy handlowe leków. taurinnn
Po jakiś 12 godzinach trazodon metabolizuje się do jakiegoś stymulantu pochodnej piperydyny.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
