09 lutego 2021Demis pisze: Jestem kłamcą. Non stop (codziennie) ćpam i nie przyznaje się do tego dziewczynie. Mówię, że jestem trzeźwy. Okłamuję ją, znowu. Kiedyś 3 miesiące ją tak oszukiwałem. Oszukuje rodziców że nie ćpam a non stop jestem naćpany. Moje życie to ćpanie. I kocham jak jest grubo. Nie lubię lekkiego rozluźnienia po trawce. Tylko totalnie odlatuje, a jak miksuje z pregabaliną to łapię jakąś schizofrenię. Mam ją w papierach. Rodzice chcą mnie albo zamknąć w psychiatryku, albo ubezwłasnowolnić. Nie pracuje, mieszkam z rodzicami. Nie umiem pracować. Totalnie nic mi się nie chce. A pracować w ogóle nie wiem czy będę bo coś mam w głowie poprzestawiane (mama tak mówiła) i po prostu jestem niezdolny do pracy.
Dzisiaj poszło 2,1g pregabaliny, 10mg klona i piwko piję. Pewnie mnie odetnie w którymś momencie. Ale cóż takie życie. Kocham ćpać i nie wiem czy chcę to rzucić. Ale raczej to nie ja kocham ćpanie, a ćpanie kocha mnie. Nie umiem wyjść z pregabaliny. No nie potrafię. Jak jej nie biorę to mam zimne poty, trzęsę się jakbym miał parkinsona, na zmianę mi gorąco i lodowato. W głowie totalny leń, nic mi się nie chce. Zero motywacji. Jak wyjść z tej pętli?
Pewnie się zataczasz belkotasz i pierdolisz jakieś bzdury wszystkim ?
Pomyśl o zmniejszeniu dawek i dorxucsniu w ciągu dnia tak żeby cały czas czuć się zajebiście jednocześnie nie wzbudzać wyglądem czy zachowaniem podejrzeń
To się u mnie sprawdza
Zwłaszcza na przestrogę dla partnerów czy partnerek / ćpunów / cpunek
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Zszedłem na zero, ale co z tego jak na weekend waliłem znowu fenibut, by teraz w poniedziałek zaleczyć fenibutowego kaca pregabaliną...ale mam nadzieje już nie wchodzić na tak wysokie dawki i zarzucać co najwyżej 150mg z rana. Ciekawe czy się uda.
cyt " Ale raczej to nie ja kocham ćpanie, a ćpanie kocha mnie. " Chyba się za dużo nasłuchałeś gwiazd rocka .Ze takie farmazony piszesz
Wyjscie z pętli ? Detoks,terapia ,albo pętla się zaciśnie, oby nie na twojej szyi .
Nie odbierz tego, jako atak personalny ,pisze co myślę .
I życzę powodzenia w wyjściu z szamba
@Anabolik, szczerze mówiąc to się nie zataczam, bo akurat jakoś nigdy z tym problemu nie miałem. Ale widać po twarzy, po oczach. Jestem czerwony na twarzy, nakręcony jak nie wiem i gadam bez przerwy. A czy gadam bez ładu i składu to zależy od dawki. Tak do 2,1g jeszcze ogarniam rzeczywistość. Potem jest gorzej na 4g+. A jak bucha do tego zapale to całkowicie tracę kontakt z rzeczywistością.
@Stteetart, w sumie dobry pomysł.
14 lutego 2021Demis pisze: @vzpe, renta i hajs od matki.
Dzisiaj poszło 2,1g pregabaliny, 10mg klona i piwko piję. Pewnie mnie odetnie w którymś momencie. Ale cóż takie życie. Kocham ćpać i nie wiem czy chcę to rzucić. Ale raczej to nie ja kocham ćpanie, a ćpanie kocha mnie. Nie umiem wyjść z pregabaliny. No nie potrafię. Jak jej nie biorę to mam zimne poty, trzęsę się jakbym miał parkinsona, na zmianę mi gorąco i lodowato. W głowie totalny leń, nic mi się nie chce. Zero motywacji. Jak wyjść z tej pętli?
To po co dalej kontynuować ten temat po takim wyznaniu ?? KOchasz ćpać nic się w tym zakresie nie zmieni to o czym mu tu w sumie gadamy ?? jAK TO TY ZAJEBISCIE POTRAFISZ RECKI ZAMAWIAĆ ?? wkurwia mnie taki debilny temat że może byś przestał , niby potrzebujesz pomocy po czym walisz takie wyznania. Szkoda mi Twojej matki - Ciebie mi nie szkoda - zaćpaj się. Być może kiedyś jako bezdomny ćpun dojdziesz do jakiś refleksji nad swoim życiem ale na pewno nie szybciej. Good Luck
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
@ledzeppelin2, dzięki!
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
