Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 71 • Strona 6 z 8
  • 4807 / 269 / 0
Rahciah pisze:
Pewnie przez to "lubię się nacpac" mnie wyślą do psychiatryka, ale stwierdziłem że właściwie to będą darmowe narkotyki, darmową szama, doborowe towarzystwo pojebow,
To żeś wypalił z tekstem do kuratora - "lubię się naćpać" :nuts: . Na pewno możesz liczyć na darmowe narkotyki w szpitalu. Haloperidol i Rispolept %-D
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 2372 / 57 / 0
Widac jakby ta sytuacja Ci pasowala. Bwz kitu...
Wydaje mi sie, ze boisz sie powazniejszych zmian w zyciu - usamodzielnienie sie. Mam racje?
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 4807 / 269 / 0
Izolacja w miejscu odosobnienia w którym masz opiekę lekarską a pacjenci nie będą się znęcać nad marnym ćpunkiem w swój pokrętny sposób jest do wytłumaczenia.

Ale sądowy przymus leczenia to niezły syf w papierach. Osobiście unikałbym jak mógł takich epizodów w życiorysie. Nie ma to nic wspólnego z byciem szczerym żeby dobrze się z tym czuć, są sprawy które powinno zachować się dla siebie. Kurator szybko się nie odczepi, kolejny garb na karku. Ale żeby nie było zbyt smutno, Rahciaha jeszcze nigdzie nie wiozą i może następnym razem włączy więcej myślenia żeby się chronić.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 2372 / 57 / 0
Ale Light, cpun, ktory nie potrafi zmanipulowac tak, zeby miec spokoj? Toc to wypaczenie dragomanstwa. ;)
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 12713 / 2460 / 0
I jeszcze go ciągnie do psychiatryka %-D
  • 2372 / 57 / 0
Masochisci... :D
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 125 / 11 / 0
A myślałam, że już mnie nic nie zdziwi...
Nie ważne jak mocno uderzasz,
liczy się jak wiele jesteś w stanie przyjąć.
  • 488 / 13 / 2
hipollek pisze:
Widac jakby ta sytuacja Ci pasowala. Bwz kitu...
Wydaje mi sie, ze boisz sie powazniejszych zmian w zyciu - usamodzielnienie sie. Mam racje?
Nie boję się tego może po prostu nie chcę, wolę ćpać.

Z tym marnym ćpunkiem to przsesadzasz bo Dam sobie radę z pojebami e końcu sam jestem pojebany.

W psychiatryku jest lajtowo, w chuj czasu by się wyspac ;] porysować, popisać , pograć w szachy. Tylko trochę nudno.

I tak będę cpal i tak. Wyjdę to bal dalej ;)

A i tak spróbuje wygrać i się wyprowadzic od starej i tak.

Ten kraj nigdy nie będzie lepszy dla narkomanów jeśli same cpuny będą się wypierać swojej tożsamości i chować jak szczury po klatkach.
  • 125 / 11 / 0
Wybacz, ale jedyne słowo jakie nasuwa mi się na myśl, kiedy czytam to co piszesz to głupiec. Masz klapki na oczach.
Nie ważne jak mocno uderzasz,
liczy się jak wiele jesteś w stanie przyjąć.
  • 4807 / 269 / 0
Rahciah pisze:
Ten kraj nigdy nie będzie lepszy dla narkomanów jeśli same cpuny będą się wypierać swojej tożsamości i chować jak szczury po klatkach.
Od długiego czasu nie popieram narkomanii ale skoro niektórzy muszą to robić uważam że powinni zachować choć namiastkę instynktu samozachowawczego i się z tym nie obnosić. Ty widzę chcesz być wizjonerem i rewolucjonistą - "ćpam, będę ćpał, będę o tym mówił i mam do tego prawo". Daj znać za jakiś czas jak Ci poszło.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
ODPOWIEDZ
Posty: 71 • Strona 6 z 8
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.